Wywiad dla VTV1

 

W ostatnim tygodniu Michel Rachel z VTV1 przeprowadził ze mną serię rozmów na tematy związane z moją działalnością.

Poruszyliśmy wątek wpływu istot pozaziemskich na Ziemię na przestrzeni całej historii ludzkości. W pierwszej części wywiadu opowiadam trochę o sobie, czyli jak zaczęła się moja przygoda z badacza oraz o tym, co tak naprawdę jest kluczowe w stawaniu się prawdziwie kosmicznymi bytami.

 

Reklamy
Opublikowano Audycje | Dodaj komentarz

Tajemnica Liverpool’u. Odkryto nieznane ruiny miasta

 

W Anglii, w mieście Liverpool odnaleziono podziemne miasto, o którym nikt wcześniej nie wiedział. Trwają spory o to, kiedy powstał cały kompleks i kto właściwie jest odpowiedzialny za jego budowę.

Struktury znajdujące się pod powierzchnią Liverpool’u mają imponujące rozmiary i rozciągają się wielopłaszczyznowo do sześciu metrów pod ziemią. Poziom konstrukcyjny wymagał z pewnością wykwalifikowanych robotników, a także odpowiednio dużej siły roboczej.

Zdaniem ekspertów podziemne miasto wybudowano za życia bogatego kupca Josepha Wiliamsona urodzonego w 1769 roku. Co prawda wejście do systemu podziemnych komór i korytarzy znaleziono w piwnicy jego dawnego domu, jednak w dokumentach i notatkach, jakie pozostawił po sobie mężczyzna nie istnieje żadna wzmianka na ten temat. Wydaje się więc, że jeżeli faktycznie za życia Wiliamsona prowadzono prace budowlane, robiono to w sekrecie. Kolejną kwestią do wyjaśnienia jest cel powstania nieznanych dotąd struktur.

Ponieważ brak jakiejkolwiek dokumentacji, podejrzewa się, że podziemne miasto wybudowano w celach religijnych. Wiliamson miał być członkiem sekty, która wierzyła, że w przyszłości nastąpi armagedon i schronienia należy szukać właśnie pod powierzchnią ziemi. Inna teoria mówi, że chodziło o danie zatrudnienia bezrobotnym, których zadaniem była praca w starych kamieniołomach.

Odkrywcami tuneli jest grupa osób, która nazywa samych siebie mianem „przyjaciół tuneli Wiliamsona”. Po drodze , w czasie swoich poszukiwań zgromadzili wystarczająco dużo historycznych artefaktów, aby wypełnić małe muzeum. Odnaleziono m.in. dziewiętnastowieczne fajki do palenia, tygle z tuszem dla dzieci, kości zwierząt i butelki, które wypełnione były rozmaitymi cieczami od od piwa do trucizny.

Przeglądając zdjęcia z podziemi system tuneli naprawdę robi wrażenie i chyba zbyt dużym nadużyciem byłoby stwierdzenie, że to wszystko powstało przez przypadek, bez konkretnego celu…

Źródło:

http://historydaily.org/williamson-underground-in-liverpool/

 

 

 

Opublikowano Inne miejsca świata | Dodaj komentarz

Lekcja życia

Z cyklu: lekcja życia

Zajmując się tematyką rozwoju cywilizacji na Ziemi i w ogóle sprawami z pogranicza nauki spadło na mnie wiele słów krytyki (bezpodstawnej), a czasem wręcz nienawiści. Tak to już jest, że ludzie zamknięci na rzeczywistość nie chcą dopuszczać do siebie innej wersji, niż ta którą sobie już przyswoili. W zasadzie nie ma znaczenia, czy dana osoba jest „zwykłym” człowiekiem, czy też zajmuje jakieś stanowisko w hierarchii akademickiej, rządowej itd.

Poniższy tekst prezentuje przykład wrogości ludzkiej do nowych faktów niemieszczących się w głowie pewnego pana:

„Droga redaktor naczelna „Czwartego Wymiaru”,

Piszę do pani w związku z artykułem „Kto zbudował zamki w Polsce” w numerze 9 „Czwartego wymiaru” autorstwa Łukasza Kulaka, zawierającą hipotezę, że Obcy zbudowali zamki jurajskie w Polsce. Droga redakcjo, to jedna z najgłupszych hipotez, na jakie się natknąłem. Dodatkowo, jak wynika z internetowego researchu, pan Łukasz Kulak jest bardzo młodą, nieopierzoną i niedoświadczoną osobą, jak widać piszącą o sprawach, o których najmniejszego pojęcia nie ma. Odpowiedzi na pytania zadane w artykule znajdziecie państwo w każdej książce do archeologii.

To był ostatni raz kiedy kupiłem wasze pismo (byłem z wami prawie od początku). Skala głupoty, jaka pojawia się w artykule pana Kulaka sprawia, że to nie może zostać bez odpowiedzi. Takie naginanie historii jest karygodne, stąd informacje o tym kieruję do moich kolegów po fachu – historyków i osób zajmujących się historią, by zobaczyli, do jakiego zubożenia intelektualnego w naszym kraju doszło. A panu Kulakowi radzę dać sobie spokój z pisaniem o historii, zanim nie skończy się gimnazjum.

Tego typu komentarzy dostałem już „tysiące” i na początku bardzo je przeżywałem stając się kłębkiem nerwów. Teraz, po kilku latach doświadczeń tego typu informacje na mój temat mnie „nie ruszają” i dzięki nim staje się jeszcze bardziej pewny siebie. Pisząc artykuł korzystałem z wiedzy dr Franca Zalewskiego, który dobrze przestudiował temat i nic dziwnego, że został on za swoje badania wyrzucony z uczelni. Fakt faktem artykuł o zamkach na łamach Czwartego Wymiaru ukazał się w okrojonej wersji i czytając go miałem wrażenie, że jest to streszczenie dłuższego tekstu- to tak na marginesie.

Niemniej jednak wszystkim moim krytykom życzę wszystkiego najlepszego

Pozdrawiam

ŁK

 

Opublikowano O mnie | 3 Komentarze

Nowe dowody na ingerencję w obcych w historii ludzkości

 

W meksykańskiej jaskini grupa badaczy odkryła tajemnicze artefakty. Przedmioty przedstawiają istoty posiadające wydłużone głowy i owalne oczy. Dodatkowo oczom odkrywców ukazały się obiekty przypominające statki kosmiczne.

 Historia cywilizacji na Ziemi wygląda zupełnie inaczej, niż uczą nas w szkołach. Niedawno kilkuosobowa grupa badawcza potwierdziła, że w rozwój ludzkości ingerowały istoty pozaziemskie. Świadectwa wskazujące na obecność obcych wśród naszych przodków znaleziono w jaskini znajdującej się pomiędzy miastami Veracruz i Puebla w Meksyku.

Podczas przeszukiwania groty okazało się, że na kamieniach wyrzeźbione zostały istoty         i przedmioty, które nie wydają się mieć dużo wspólnego ze światem jaki znamy. Dawni mieszkańcy Meksyku przedstawili bowiem na nich istoty i obiekty (również ze złota)          w ogóle nie związane z ziemskim środowiskiem.

Nieznane organizmy można z pewnością interpretować jako przedstawicieli inteligencji pozaziemskich.

Wiele z symboli zawartych na kamieniach trudno odczytać i nadać im jakikolwiek sens, ale ogólnie rzecz ujmując rzeźbienia prezentują obcych w towarzystwie królów rządzących jeszcze przed przybyciem do Ameryki Hiszpanów.

Co ciekawe lokalne w lokalnych legendach zapisano informacje na temat tajemniczych statków, które pojawiły się w niepamiętnych czasach i ukryto je gdzieś w pobliżu jaskiń. Poszukiwania rozpoczęto trzy miesiące temu.

Jose Aguayo wyjaśnił dlaczego wcale nie podejmuje tematu odkryć. Otóż, co chyba jest wiadome, żadna oficjalna instytucja naukowa nie akceptuje wersji wydarzeń zakładającą ingerencję obcych cywilizacji kosmicznych.

Aguayo, który poprowadził swój zespół badawczy do jaskiń zlokalizowanych w meksykańskiej dżungli, nie posiada wykształcenia akademickiego (tak samo ja jego koledzy), niemniej jednak same kamienie wydają się być bardzo ciekawe. Autentyczności całej sprawie dodaje fakt, że mężczyzn zwrócił się do NIAH (Narodowy Instytut Antropologii i Historii), które nie odważył się zabrać głosu w tej sprawie.

Źródła:

http://mysteriousuniverse.org/2017/08/stones-of-the-first-encounter-may-depict-mayan-et-contact/

 

Opublikowano Historia ludzkości | Dodaj komentarz

Ludzkość nie wywodzi się z Afryki!? Sensacyjne odrycie

 

Pochodzenie ludzkości to odwieczna tajemnica. Ostatnie odkrycia naukowe wskazują, że powszechna teoria na temat migracji ludzi na Ziemi jest błędna.

Od niepamiętnych lat przyjmuje się, że rodzaj ludzki rozpoczął kolonizację planety wychodząc z Afryki. Jak się jednak okazuje rzeczywistość wedle najnowszych odkryć wygląda zupełnie inaczej.

Na greckiej wyspie Kreta naukowcy natknęli się na coś, co według oficjalnych poglądów akademickich nie powinno istnieć. Oczom badaczy ukazał się bowiem odcisk stopy człowieka, którego wiek sugeruje, że nasi przodkowie pojawili się w Europie znacznie wcześniej, niż myślano.

W połowie XX wieku po dokonaniu odkrycia ludzkich szczątków na terenie Południowej  i Wschodniej Afryki ustalono, że korzeni ludzkości należy poszukiwać na Czarnym Lądzie,  a dopiero w następnej kolejności w Europie i Azji. Jednakże najnowsze badania wskazują na zupełnie inny rodowód naszego gatunku.

Otóż na Krecie znaleziono odcisk człowieka datowany na 5,7 miliona lat, co kłóci się z powszechnie akceptowaną teorią. Oznacza to, że przedstawiciele homo sapiens mogli odwiedzać inne kontynenty zdecydowanie wcześniej, niż to się wydawało. Co więcej, autorem znaleziska jest polski paleontolog, dr Gerard Gierliński. Sam badacz zauważył:

„Ślady stóp, położone jedna za drugą, wskazują na to, że ta istota była doskonale dostosowana, żeby szybko i sprawnie, z gracją wędrować po lądzie w dwunożnej postawie. Z tego punktu widzenia mamy do czynienia z naszą rodziną, naszymi bliskimi”.

Doktor Andrzej Boczarowski uczestniczący w badaniach stwierdził:

„Sądzimy, że wiele grup małp zupełnie niezależnie od siebie w ewolucji równolegle mogło osiągnąć dwunożność. Jedna z tych linii prowadzi do nas, ale wszystkie pozostałe wygasły. Prawdopodobnie ta z Trachilos może być taką wygasłą linią i zupełnie do nas nie prowadzić”.

Jak powiedział Per Ahlberg, współautor znaleziska: „Czy środowisko naukowe zaakceptuje odcisk stopy jako dowód na wcześniejsze bytowanie hominidów na terenie Europy dopiero się okaże”. Pamiętajmy, że w Grecji dokonano przed laty odkrycia czaszki człowieka datowanej na 11 milionów lat. Jest to tzw. czaszka z Petralony, której autentyczność nie jest kwestionowana, ale sugerowany wiek już tak. Dziś, gdy badacze powiedzieli na temat odcisku stopy istoty ludzkiej sprzed ok. 6 milionów lat, datowanie czaszki nabiera coraz większego sensu.

Podczas studiowania odcisku badacze wywnioskowali, że nie posiada on szponow, a istota, do której należał chodziła na dwóch nogach. Te i jeszcze inne znacznie bardziej skomplikowane obserwacje doprowadziły naukowców do wniosku, że ślad należy do naszego przodka.

Około 6 milionów lat temu, nie istniała jeszcze Sahara,  bujna sawanna biegła od Północnej Afryki do wschodniej części Morza Śródziemnego, a Kreta nie odłączyła się jeszcze od lądu stałego, gdzie dziś leży Grecja. Środowisko pomogło więc wczesnym ludziom w podróży na wyspę, na której dziś odkrywane są sensacyjne wręcz świadectwa bytowania ludzi prehistorycznych.

W nauce podważane są fundamenty. Ale czy wysiłek badaczy otwartych na ujrzenie rzeczywistości sprzed milionów na coś w ogóle się zda? Czy skostniały świat akademickich profesorów jest gotowy na podjęcie zmian? Na te pytanie odpowiedzi dopiero poznamy. Faktem jest to, że na świecie pojawia się coraz więcej badaczy, którzy polegają na własnych odkryciach i wcale nie boją się konsekwencji. Czas pokaże, czy odważna postawa prawdziwych ludzi nauki znajdzie swoje miejsce w historii. Doktor Boczarowski trafnie podsumował odkrycie tymi słowami:

„To, co dla nas jest bardzo niebezpieczne dzisiaj – to to, że my tak naprawdę otwarliśmy pewne drzwi. Otwarliśmy drzwi na nową interpretację pochodzenia praludzi. (…) Dajemy nowe możliwości scenariusza” 

Opublikowano Historia ludzkości | Dodaj komentarz

Tropiciele. Parapsychologia Indian Ameryki Północnej

W niezliczonej ilości starożytnych kultur na całej planecie istnieje wiara, że długość włosów wpływa na postrzeganie rzeczywistości przez człowieka. Ciekawe, że pomimo ogromnych odległości dzielących poszczególne plemiona, pogląd dotyczący włosów jest powszechny wśród wielu rdzennych ludów naszej planety.

Włosy uważane są za przedłużenie duszy człowieka, a dowodem na wyjątkowe znaczenie tego poglądu jest fakt, że tradycja ta jest strzeżona przez rdzennych Indian Ameryki Północnej do dnia dzisiejszego. Na przykład wśród plemienia Navajo, włosy obcina się dzieciom w je pierwsze urodziny, by później, przez resztę życia unikać tego zabiegu.

Oczywiście dla nas ludzi XXI wieku włosy mają znaczenie wizualne i wpływają na nasz wygląd zewnętrzny, jednak nie wiążemy ich z czymś więcej, niż aspekt fizyczny. Tymczasem zupełnie inaczej tę samą sprawę postrzegają Indianie, dla których włosy nie odgrywają żadnej roli, jeżeli chodzi o wygląd. Dla nich włosy, to coś znacznie bardziej ważnego i przekraczającego wymiar smaku, węchu, wzroku, czucia i słuchu. Dla niektórych kultur włosy są symbolem siły i witalności, a także odzwierciedlają poziom połączenia z Nieskończonością.

Ktoś mógłby powiedzieć, że to wszystko bajki prymitywnych ludzi, jednak istnieją bardzo mocne dowody wskazujące na to, że opowieści Indian nie są wyssane z palca. Aby poznać prawdziwą istotę wiedzy rdzennych plemion musimy cofnąć się do wojny w Wietnamie.

W tamtym czasie, wojsko amerykańskie poszukiwały, młodych i utalentowanych tropicieli, którzy mogliby poruszać się po terytorium nieprzyjaciela. Siły Specjalne pozyskały ochotników wywodzących się właśnie z rdzennych plemion amerykańskich, w których przebywało wielu odważnych młodych ludzi idealnie nadających się do powierzonego im zadania.

Podczas rekrutacji, skrupulatnie sprawdzano umiejętności ochotników i wkrótce odkryto, że śmiałkowie posiadają zdolności przekraczające ludzkie wyobrażenia. Jak się okazało wkrótce po wciągnięciu mężczyzn do wojska i poddaniu ich standardowym procedurom wojskowym (m.in. goleniu głowy) zdolności Indian kompletnie zanikły.

Zmieszani funkcjonariusze wojskowi postanowili poszukać przyczyny takiego stanu rzeczy i zwrócili się do starszyzny Indian, którzy byli w tej kwestii jednogłośni. Bez wahania powiedzieli, że utrata parapsychicznych zdolności u młodych żołnierzy objawiająca się w postaci niezwykłego wręcz przeczucia i intuicji, to efekt ścięcia włosów.

Z biegiem czasu, gdy coraz więcej rdzennych Indian dostawało się do armii, testowano, czy faktycznie długość włosów ma związek z poziomem postrzegania pozazmysłowego u młodych rekrutów. Co ciekawe, kiedy pozwolono im na zachowanie ich naturalnego owłosienia głowy, wyszło na jaw, że zdolności Indian nie zanikły. W porównaniu ze swoimi kolegami, którym ścięto włosy różnica była wręcz niewiarygodna.

Po serii testów sprawdzających, potwierdzono oficjalnie, że długość włosów „daje” dostęp do czegoś w rodzaju „szóstego zmysłu”, obdarzając daną osobę w wytężoną intuicję. Zdaniem Indian Ameryki Północnej, włosy są przedłużeniem ludzkiego sytemu nerwowego i mogą być opisane, jako zewnętrzne nerwy, typ bardzo zaawansowanej anteny odbierającej i transmitującej bardzo ważne informacje do rdzenia mózgowego, kory mózgowej oraz układu limbicznego.

Być może wydaję się to dziwne, ale musimy pamiętać, że natura człowieka, to wciąż wielka zagadka dla nauki. Wychodząc z założenia, że materia stanowi świadomą formę energii, nie możemy myśleć zaściankowo w jakiejkolwiek kwestii, ponieważ wszystko co istnieje jest żyjącą istotą o konkretnym poziomie świadomości. Wszechświat i jego elementy stanowią integralną jedność komunikując się ze sobą przez cały czas, co kompletnie zmienia nasze rozumowanie rzeczywistości.

Opublikowano Historia ludzkości | Dodaj komentarz

Twierdzenia Pitagorasa… nie wynalazł Pitagoras

 

 Nieznany babiloński matematyk odkrył prawa trygonometrii na długo przed Pitagorasem. Stało się to 1000 lat przed słynnym Grekiem. Babiloński geniusz zapisał swoje twierdzenie na glinianej tablicy znanej pod nazwą Plimpton 322. Naukowcy sądzą, że zapis liczący 3700 lat przewyższa również naszą obecną wiedzę.

Badacze z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii w Sydney (Australia)  utrzymują, że cztery kolumny i piętnaście rzędów pisma klinowego prezentuje najstarsze na świecie i najdokładniejszą pracę poświęconą trygonometrii, która była rodzajem narzędzia wykorzystywanym przy okazji konstrukcji świątyń, pałaców i piramid.

            Tabliczka gliniana Plimpton 322 potwierdza, że wiedza na temat trójkątów prostokątnych jest znacznie starsza, niż zakładano

Dr Daniel Mansfield uczestniczący w pracach badawczych nad starożytną tablicą powiedział:

 „Nasze badania ujawniają, że Plimpton 322 opisuje kształty trójkątów prostokątnych używając nowego rodzaju trygonometrii opartej na proporcjach (stosunkach), a nie kątach i okręgach. Fascynująca praca matematyczna ukazująca niekwestionowany geniusz. Tablica nie tylko przedstawia najstarszą na świecie trygonometryczną pracę, to także jedyna kompletna tablica ze względu zupełnie odmienne podejście Babilończyków do arytmetyki i geometrii”.

                         Babilońska tablica po przetłumaczeniu wygląda jak powyżej

Pitagoras nie był pierwszym, który zorientował się, że kwadrat najdłuższego boku trójkąta prostokątnego jest równy sumie kwadratów dwóch pozostałych boków tego trójkąta. Największą tajemnicą tabliczki jest powód, dla którego skrybowie postanowili posortować i wygenerować numery pokazane na tabliczce.

W przeciwieństwie do naszych wyobrażeń, za powstaniem tablicy nie stoi wcale zainteresowanie nad odpowiedzią na pytanie o charakterze czysto numeryczno – teoretycznym. Rzecz w tym, że nasi przodkowie poszukiwali danych potrzebnych na „rozwiązanie” ogólniejszego matematycznego problemu. Uważa się, że tabliczka służyła nauczycielom, jako pomoc dydaktyczna dotycząca trójkątów prostokątnych.

Dr Mansfield podkreśla, że Babilończycy mogli osiągnąć sukces na polu trygonometrii, dzięki swojemu systemowi liczenia opartego na liczbie 60. Tablica została stworzona podczas istnienia cywilizacji sumeryjskiej, w mieście Larsa w latach 1822 – 1762 p.n.e. Nazwa tablicy- Plimpton- odnosi się jednak do nazwiska wydawcy George’a Plimptona z Nowego Jorku, który podarował glinianą tabliczkę w latach 30 XX w. Uniwersytetowi Kolumbia.

Odkrycie tablicy pokazuje, że starożytni mogą nas jeszcze wiele nauczyć, a ich wiedza niejednokrotnie przerasta naszą teraźniejszą.

Opublikowano Mezopotamia | Dodaj komentarz

Kontakty z obcymi. Raport CIA

Według dokumentów CIA, rosyjscy żołnierzy zestrzelili UFO. Gdy obiekt wylądował, jego załoga pochodzenia pozaziemskiego po konfrontacji z ludźmi zamieniła ich w kamień.

Ujawnione niedawno dokumenty opisują, w jaki sposób 23 osobowy oddział żołnierzy został unicestwiony przez grupę pięciu istot pozaziemskich. Raport ze zdarzenia utworzony 27 marca 1993 roku dostępny jest na oficjalnym portalu internetowym CIA. Niezidentyfikowany obiekt latający pojawił się podczas ćwiczeń wojskowych na Syberii i został zestrzelony za pomocą rakiety typu ziemia-powietrze.

Według raportu „pięć istot humanoidalnych o dużych głowach z ogromnymi czarnymi oczami opuściło swój obiekt”. Podobno dwóch żołnierzy przetrwało atak. Statek obcych  opisany został jako dużych rozmiarów okrągły pojazd świetlny, który eksplodował, zamieniając 23 Rosjan w kamień. Szczątki ofiar przetransportowano do tajnej instytucji naukowej w Moskwie.

Jak podaje raport KGB, z którego korzystali agenci CIA: „Specjaliści przyznają, że źródło energii wciąż nieznane dla Ziemian, nagle zmieniło strukturę organizmów żołnierzy, transformując ją w substancję nie różniącą się niczym pod względem budowy molekularnej wapienia”.

Według raportu: „Obcy posiadają technologię i broń przekraczającą naszą wyobraźnię.”

Co ciekawe, amerykańska agencja wywiadowcza sporządziła raport na podstawie tłumaczenia artykułu z ukraińskiej gazety „Ternopil vechirniy” . Co prawda, obecnie jest on dostępny na stronach CIA, jednak wydaje się, że musiał on zostać ujawniony w pierwszej kolejności w odtajnionych raportach KGB.

                       Raport CIA dotyczący incydentu na Syberii

Abstrahując od tego, czy raport w ogóle jest prawdziwy i nie ma charakteru dezinformacyjnego, spotkania z istotami z poza naszego świata są czasami  tragiczne w skutkach. Według mnie agresja względem obcych jest zupełnie nie na miejscu, ponieważ taka postawa utwierdza wyżej rozwinięte cywilizacje w przekonaniu, jak nisko pod względem mentalnym znajduje się ludzkość. W obliczu zagrożenia obca technologia jest dla nas Ziemian czymś niedoścignionym. Podnoszenie ręki na obcych przybyszów jest wręcz głupotą.

Być może kiedyś doczekamy czasów, gdy nasi kosmiczni bracia zdecydują się na otwarty kontakt z ludźmi tworząc nową jakość cywilizacyjną opartą na zupełnie innych zasadach, niż dotychczasowe schematy.

Nie chodzi tu oczywiście o jakieś idealistyczne marzenia, ale po prostu o zwykłą możliwość współpracy, gdzie żadną ze stron nie kieruje egoizm.

Taki wariant niesie za sobą mnóstwo wyzwań dla obecnie żyjących społeczeństw, ponieważ, aby obca cywilizacja chciała w ogóle ujawnić swoją obecność ludzkość musi powrócić do swoich korzeni, to znaczy stać się tym kim naprawdę jesteśmy, czyli boskimi istotami mającymi fizyczne doświadczenia.

Liczy się więc rozwój świadomości, a nie pogoń za materialnym bogactwem, do czego jesteśmy zachęcani przez środowisko.

Opublikowano Kosmos | Dodaj komentarz

Nushabad- podziemny cud architektury

Osiem kilometrów na północ od irańskiego miasta Kashan w prowincji Esfahan znajduje się prawdziwie niesamowite miasto starożytne. Najbardziej fascynującym faktem jest to, że cały kompleks wzniesiony kilka tysięcy lat temu zlokalizowany jest pod ziemią.

Nazwa Nushabad oznacza „miasto zimnej i smacznej wody” i nadana została przez jednego z władców sasanidzkich, który przemierzając dawne tereny Iranu spróbował wody z miejscowej studni. Król odkrył, że była ona przejrzysta i zimna, dlatego postanowił wybudować miasto wokół studni i nazwać osadę Anoushabad (później nazwa zmieniła się w Nushabad).

Oficjalnie podziemny kompleks mieszkalny uznaje się za schronienie wykorzystywane przez ludzi podczas inwazji mongolskiej na Iran w XIII w.n.e. aż do panowania dynastii Qaiar panującej w latach 1785-1925!

W ostatnich latach naukowcy badający miasto dokonali kilku odkryć w postaci glinianych naczyń i kamiennych przedmiotów datowanych na czasy Sasanidów (224-651 r.n.e.) i późniejszych, średniowiecznych dynastii rządzących Iranem.

                                      Wejście do podzimnego miasta wiedzie przez rezerwuar wody pitnej „Safavid” datowany na XVI – XVIII w.n.e.

Miasto pełne jest krętych kanałów, komór, schodów, a nawet akweduktów. Poszczególne części miasta są ze sobą połączone systemem korytarzy. Przejście pomiędzy konkretnymi poziomami kompleksu podziemnego można było odciąć za pomocą ogromnych kamieni młyńskich.

                        Przez miasto wjedzie system korytarzy. Do dziś nie wiadomo kiedy tak naprawdę powstał

Według Zahry Sarookhani, liderki prac archeologicznych, system wentylacyjny umożliwiał ludziom swobodne oddychanie nawet na głębokości 20 metrów pod ziemią. Mieszkańcy mogli przeżyć pod ziemią nawet do kilku dni bez wychodzenia na zewnątrz. Wysokość pomieszczeń i korytarzy sięga do 180 centymetrów wysokości.

Do wnętrza całego kompleksu prowadziło kilka wejść. Niektóre z nich znajdowało się w domach miejscowej ludności lub w ważnych miejscach miasta.

Według mnie kwestią sporną pozostaje wiek kompleksu i cel jego powstania. Podziemne miasta są bardzo często występującym „elementem” świata starożytnego. Napotykamy na nie głównie w Turcji, ale także w Bułgarii, Izraelu i innych krajach świata. Jeden z geologów rosyjskich powiedział mi, że wszystkie miasta podziemne są ze sobą połączone korytarzami tworząc tak naprawdę jeden gigantyczny kompleks.

Według niego, powstał on na długo przed narodzinami cywilizacji historycznych i stworzony został przez członków kultur, które upadły w wyniku kataklizmu sprzed 13 000 lat. Niektóre fragmenty podziemnego miasta, np. w Izraelu, gdzie kompleks przechodzi z podziemnego w naziemny są tak mocno zerodowane, że mogą liczyć nawet kilka set tysięcy lat!

Zdaniem mojego znajomego naukowca, którego danych personalnych nie mogą ujawnić, przejścia pomiędzy największymi podziemnymi miastami są wyłączone z ruchu turystycznego i nie wiedzą o nich ani przewodnicy, ani nawet większość archeologów.           Z relacji Rosjanina wynika, że gdy po raz pierwszy odkryto podziemne struktury, oczom badaczy ukazały się urządzenia technologiczne nieznanego pochodzenia, a nawet ciała biologicznych, inteligentnych istot, przy których znaleziono broń. Prawdopodobnie w przeszłości miał miejsce podziemny konflikt zbrojny pomiędzy grupami pozaziemskimi,        o którym nic nie wiemy.

Do dzisiaj prowadzone są tajne badania podziemnych miast, które głównie ukierunkowane są na zatajaniu przed ludźmi faktu ingerencji w rozwój ludzkości cywilizacji kosmicznych. Penetracja kompleksów podziemnych prowadzona jest, gdy poszczególne ośrodki są zamknięte dla zwiedzających. W takich przypadkach wtajemniczona grupa osób najczęściej dostaje się pod ziemię wejściami oficjalnie nieznanymi, tak by nie wzbudzać zainteresowania osób trzecich. Warto wspomnieć na koniec, że naukowcy biorący udział w tego typu badaniach nie należą do znanych instytucji naukowych. Uczestnicy nigdy nie znają ogólnego celu prowadzonych poszukiwań. Ich wiedza ogranicza się do konkretnych zadań, które muszą wykonać, by zrealizować konkretny projekt.

Źródła:

https://www.destinationiran.com/noosh-abad-ancient-underground-city-near-kashan-iran.htm

https://www.lonelyplanet.com/iran/kashan/attractions/nushabad-underground-city/a/poi-sig/1562401/361014

http://www.cais-soas.com/News/2007/February2007/06-02.htm

Opublikowano Inne miejsca świata | Dodaj komentarz

Inna Historia Świata: Ukryte znaczenie Starego Testamentu

Stary Testament uważany jest w środowisku chrześcijańskim za świadectwo osobistej ingerencji Boga w życie ludzi na Ziemi. Im dokładniej badamy treść starszej części Pisma Świętego, tym szybciej przekonujemy się, że jest to wielka manipulacja. Co kryje w sobie ST i jakie jest jego prawdziwe znaczenie? O tym w audycji. 

Opublikowano Audycje | Dodaj komentarz