Inna Historia Świata: Nowy projekt medialny

 

Szczegóły nowego projektu medialnego na patronite.pl :

Reklamy
Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Gigantyczny grobowiec odkryty w Egipcie

 

Egipt, to jedno z najbardziej popularnych miejsc wśród archeologów. Nie jest to żaden przypadek, ponieważ naukowcy od lat dokonują tam nowych odkryć. Dzisiaj przedstawię jedno z nich, które wydaje się być wyjątkowo nietypowym znaleziskiem.

W ostatnim czasie eksperci odkopali ogromny sarkofag o zupełnie nietypowych wymiarach. Według prowadzących wykopaliska mierzy on 185 centymetrów wysokości, 265 centymetrów długości i 165 centymetrów szerokości. Uczeni stwierdzili, że sarkofag odkryty w Aleksandrii jest największym tego typu obiektem.

Uważa się, że trumna granitowa została zakopana ponad dwa tysiące lat temu, ponad 16 stóp pod powierzchnią, obok głowy wykonanej z alabastru, najprawdopodobniej przedstawiającej człowieka, który był właścicielem grobowca. Sarkofag znajduje się w doskonałej kondycji i pozostaje nietknięty od ponad 2000 lat. Zdaniem Mustafy Waziri, sekretarza generalnego Ministerstwa Starożytności grobowiec zawiera sarkofag z czarnego granitu, uważany za największy odkryty w Aleksandrii.

Jak podało Egipskie Ministerstwo Starożytności Grobowiec odkryto podczas inspekcji archeologicznej przed budową budynku na terenie prywatnym w dzielnicy Sidi Gaber w Aleksandrii, w północnym Egipcie. Warstwa zaprawy między pokrywą a głównym korpusem sarkofagu wskazuje, że nie została ona otwarta od czasów starożytnych.  Podczas gdy niedawno odkryty sarkofag jest w rzeczywistości jednym z największych odkrytych w Aleksandrii, nie jest to największy znaleziony w Egipcie. Okres ptolemejski w Egipcie rozpoczął się w 323 r.p.n.e. po śmierci Aleksandra Wielkiego, a zakończył się w 30 r.p.n.e. po śmierci królowej Kleopatry VII i rzymskiej inwazji.

Egipskie Ministerstwo Starożytności ogłosiło również odkrycie brązowego posągu przedstawiającego boga Ozyrysa, podczas prac konserwatorskich po wschodniej stronie schodkowej piramidy Dżosera w Sakkarze.

Sabri Farag, szef archeologicznego stanowiska w Sakkarze, skomentował, że statuetkę znaleziono w niewielkim pęknięciu między wielkimi blokami wschodniej fasady piramidy.„Rzeźba była prawdopodobnie ukryta w tym miejscu przez kapłana z Sakkary w czasach starożytnych” – podsumowuje Farag.

Popiersie i rozmiary sarkofagu sugerują, że grobowiec należał do osoby o wysokim statusie społecznym. Jak na razie nie ustalono kim dokładnie był posiadacz sarkofagu.

Opublikowano Starożytny Egipt | Dodaj komentarz

Patroni poszukiwani!

 

Właśnie ruszyła moja strona na Patronite.pl

Jak wiecie, od kilku lat zgłębiam tajemnice dawnych cywilizacji istniejących na Ziemi tysiące lat temu. Dotychczas pracowałem w pojedynkę, finansując w 100% swoją działalność.

Ponieważ coraz więcej ludzi interesuje się moimi poczynaniami postanowiłem, aby moi Słuchacze i Czytelnicy mogli czynnie uczestniczyć w tworzeniu projektu, który realizuję, czyli cyklu audycji na Youtube pod hasłem: „Inna Historia Świata” oraz serii artykułów tematycznych na blogu lukaszkulak92.wordpress.com

Z tego względu stworzyłem własny profil na patronite.pl, poprzez który możesz zostać moim Patronem wspomagając mnie finansowo w działaniach. Jeżeli podzielasz moje pasje, w ten sposób masz szansę na realny wpływ na cały projekt. Tu nie chodzi o przelewanie dużych kwot pieniężnych, ale nawet drobne sumy w postaci np. 3 złotych. W zamian odwdzięczę się na różne sposoby: wyślę ci moje książki, napiszę artykuł o podanej przez Ciebie tematyce, bądź odpowiem na Twoje pytania w audycji.

Twoje wsparcie pozwoli mi na urzeczywistnienie wielu projektów, takich jak: wydanie trzeciej książki, podwyższenie jakości nagrywanych materiałów, a także łatwiejszy dostęp do wielu źródeł informacji na pasjonujące mnie i Was zagadnienia.

Szczegóły akcji na patronite.pl znajdują się w poniższym linku. Jeżeli jesteś gotów, zapraszam do zespołu!

https://patronite.pl/lukaszkulak

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Inna Historia Świata: Kim byli Egipcjanie?

 

Kim byli Egipcjanie? Według egiptologów starożytny Egipt zamieszkany był przez rasę białych ludzi, którzy pełnili rolę faraonów, kapłanów, a także stanowili zwykłą ludność. Jak to jednak zwykle bywa naukowcy nie biorą pod uwagę wszystkich dostępnych materiałów stawiając błędne wnioski.

Okazuje się bowiem, że Egipt zwłaszcza w początkach swojego istnienia zamieszkany był przez dwie rasy- białą i czarną. Egiptolog Walter Emery odnajdując czaszki o wydłużonym naturalnie kształcie należały do przedstawicieli rodów arystokratycznych nieznanego pochodzenia, którzy identyfikowani są z mitologicznymi Szemsu Hor rządzącymi Egiptem w czasach prehistorycznych.

Oprócz nich, okazuje się, że cywilizację egipską tworzyli murzyni. Liczne teksty starożytnych Greków oraz badania fizyka Ch. Diopa wykazały, że rdzenną ludnością Egiptu była rasa negroidalna, która z czasem miała coraz większy wpływ na losy państwa z nad Nilu.

Opublikowano Audycje | Dodaj komentarz

Przełomowe odkrycie polskich archeologów

Polscy archeologowie odkryli zaginione miasto w północno-wschodniej Albanii. Odkrycia dokonano całkowicie niespodziewanie i według naukowców sztuczne struktury są wytworem Illiriów, którzy niegdyś przed dwoma tysiącami lat stworzyli dominującą cywilizację na terenie Bałkanów.

Zaginione miasto znaleziono niespodziewanie w północno-zachodniej Albanii w okolicy dzisiejszej Szkodry. Z ustaleń polskich naukowców wynika, że jest to najprawdopodobniej Bassania – miasto opisane przez rzymskiego historyka, Liwiusza (59 lat p.n.e. – 17 r. n.e.). Illirowie podzieleni byli na kilka grup tworzących swoje królestwa, które rywalizowały ze sobą o dominację na Bałkanach. Posiadali liczne kontakty ze starożytnymi Grekami, a ich kultura przesączona była wpływem południowych gości.

Z czasem Rzymianie podbili słowiańskie plemiona, które stały się prowincjami Imperium Rzymskiego. Okazuje się, że miasto zlokalizowane było na wzgórzach, ale przed lata jego ruiny traktowano, jako naturalne formacje geologiczne. Co więcej w zapiskach historycznych, dawni podróżnicy nie wspominali na temat istnienia Bassani, utrudniając tym samym poszukiwania współczesnych archeologów.

Kierownik wykopalisk prof. Piotr Dyczek, dyrektor Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego następująco skomentował odkrycia:

„Konstrukcje obronne były wzniesione z dobrze dopasowanych, olbrzymich bloków kamiennych. Odsłoniętej bramie towarzyszyły dwa bastiony, do których dochodzą potężne mury obronne o szerokości ponad trzech metrów. Ich ściany zewnętrze wykonano z profilowanych bloków kamiennych. Przestrzeń między nimi wypełniona była drobnymi kamieniami i ziemią”.

                          Królestwa tworzone niegdyś przez plemiona słowiańskie na terenie Bałkanów

Według profesora Dyczka, odkryty typ konstrukcji jest charakterystyczny dla hellenistycznych budowli obronnych. Ustalone datowanie struktur potwierdzają również znalezione monety i fragmenty naczyń ceramicznych z IV-I w. p.n.e. Oznacza to, że miasto istniało w czasach królestwa iliryjskiego, które przestało istnieć po inwazji rzymskiej.

Miasto zajmowało obszar aż 20 hektarów i dlatego niewyjaśnioną kwestią jest fakt, że nie istnieją żadne pisane źródła dotycząca starożytnego kompleksu miejskiego sprzed ostatnich kilku set lat. Zdaniem naukowców nazwa miasta, które przestało istnieć w bardzo dawnych czasach, mogła zostać zapomniana przez antycznych kronikarzy. Istnieje także alternatywna możliwość w myśl której, kompleks jest znacznie starszy, niż oficjalnie się zakłada, a w czasach historycznych został on przejęty przez miejscowe plemiona i potem przez Rzymian. Zastanawiającą rzeczą jest, iż mury miejskie zostały tak mocno zerodowane, że badacze nie rozpoznali ich jako sztuczne struktury.

Akademiccy uczeni twierdzą, ze najnowsze badania potwierdziły, że kres istnienia miasta przypada na początek I w. n.e. – koniec panowania cesarza Oktawiana Augusta – i od tego momentu było opuszczone albo zniszczone w czasie rzymskiej inwazji.

Źródła:

  1. http://www.ancient-origins.net/news-history-archaeology/archaeologists-discover-illyrian-city-rocks-021938
  2. https://www.tvp.info/37526789/polscy-archeolodzy-odkryli-bassanie-to-miasto-sprzed-ponad-2-tys-lat
Opublikowano Inne miejsca świata | 1 komentarz

Odkryto związki organiczne na Ceres

 

W zeszłym roku naukowcy z NASA poinformowali o wykryciu związków organicznych opartych na węglu, które są niezbędnymi komponentami życia na powierzchni planety karłowatej-Ceres. Nowa analiza danych przeprowadzona przez naukowców z Brown University sugeruje, że pewne obszary na planecie mogą zawierać dużo większą ilość substancji organicznych, niż pierwotnie sądzono.

Odkrycia, opublikowane ostatnio w Geophysical Research Letters budzą intrygujące pytania o to, w jaki sposób związki organiczne dotarły na powierzchnię Ceres, a metody zastosowane w nowym badaniu mogą również dostarczyć szablonu do interpretacji danych dla przyszłych misji badawczych pozaziemskich obiektów.

Wbrew pozorom wykrycie na Ceres związków organicznych nie oznacza jeszcze, że istnieje lub istniało tam ​​życie, ponieważ procesy nie biologiczne mogą również powodować powstawanie cząsteczek organicznych. Jednakże życie, jakie znamy, nie może istnieć bez materiału organicznego naukowcy są zainteresowani, w jaki sposób jest on dystrybuowany w Układzie Słonecznym. Obecność materiału organicznego na Ceres budzi intrygujące możliwości, zwłaszcza, że ​​planeta karłowata jest również bogata w lód, a wiadomo, iż woda jest kolejnym niezbędnym składnikiem życia. Znalezisk dokonano przy użyciu spektrometru umieszczonego na pokładzie sondy „Dawn”, która udała się na orbitę planety karłowatej w roku 2015. Wykrycie związków organicznych osiągnięto na drodze analizy wzorców tworzonych przez światło słoneczne odbijane od powierzchni. Uważna obserwacja długości fal, które są pochłaniane lub odbijane od wierzchniej strony Ceres prowadzi uczonych do wniosków, jakie komponenty są obecne na planecie.  Cząsteczki organiczne wykryto w rejonie krateru Ernutet na północnej półkuli ciała niebieskiego.

Aby uzyskać wstępne wyobrażenie o obfitości występowania związków na Ceres zespół badawczy porównał dane dostarczone przez spektrometr z laboratoryjnym spektrum odbicia materiału organicznego powstającego na Ziemi. Opierając się na tym standardzie, naukowcy doszli do wniosku, że od 6 do 10 procent sygnatury spektralnej, którą wykryli na Ceres, można wytłumaczyć materią organiczną. W przypadku opisywanych badań Hannah Kaplan nadzorująca prace badawcze i jej współpracownicy ponownie przeanalizowała identyczne dane, stosując jednak inny model standardowy. Zamiast polegać na skałach ziemskich, zespół zwrócił się do pozaziemskiego źródła: meteorów. Niektóre obiekty tego typu  okazały się zawierać materiał organiczny, który jest nieco inny od tego, jaki zwykle znajduje się na naszej planecie. Praca Kaplana pokazuje, że spektralny współczynnik odbicia pozaziemskich związków organicznych różni się od ziemskich odpowiedników. Jak skomentowała badaczka:

„Szacujemy, że aż 40 do 50 procent sygnału spektralnego, jaki widzimy na Ceres, tłumaczy się substancjami organicznymi, co stanowi ogromną różnicę w porównaniu z 6 do 10 procentami wcześniej opisanymi na podstawie ziemskich związków organicznych”.

Jeśli koncentracja związków organicznych na Ceres jest rzeczywiście wysoka, powstaje wiele nowych pytań na temat źródła tego materiału. Istnieją dwie konkurencyjne możliwości, z których mogła pochodzić substancja organiczna na Ceres. Pierwszą opcją jest możliwość jej powstania wewnątrz planety, bądź też dostarczenia związków na drodze przez zderzenie z kometą lub asteroidą bogatą w substancje organiczne.  Wiadomo, że komety mają znacznie wyższą wewnętrzną zawartość substancji organicznych w porównaniu z asteroidami. Jednak ciepło powstałe w czasie zderzenia prawdopodobnie zniszczyłoby znaczną ilość substancji organicznej komety, więc naukowcy twierdzą, że nie jest jasne, czy taka obfitość może być wyjaśniona przez kometarne oddziaływanie. Alternatywne wyjaśnienie, że związki organiczne powstały bezpośrednio na Ceres, również rodzi pytania.

Wykrywanie substancji organicznych było jak dotąd ograniczone do małych plam na północnej półkuli Ceres. Tak wysokie stężenia na małych obszarach wymaga wyjaśnienia, którego jednak nadal brakuje. Pamiętajmy, że Ceres, to planeta, gdzie powstają niewyjaśnione zjawiska świetlne, a niektóre ze zdjęć NASA mogą świadczyć o występowaniu tam obiektów sztucznych.

Źródło:

https://phys.org/news/2018-06-ceres-abundant-thought.html

Opublikowano Kosmos | 1 komentarz

Inna Historia Świata: Królewska rasa

Wśród ludności zamieszkującej dawny, starożytny świat istniała rasa zupełnie różna od innych, cechująca się wydłużonym kształtem czaszki. Rasa ta, zajmowała bardzo ważne miejsce w hierarchii społecznej i należała do elit dawnego świata. Ostatnie badania rzucają zupełnie inne światło na historię ludzkości.

 

Opublikowano Audycje | Dodaj komentarz

Inna Historia Świata: Nosiciele cywilizacji, ląd Mu cz.6

 

Historia ludzkości stanowi jedną wielką tajemnicę. Biały lud z Chin odkryty kilkadziesiąt lat temu, to przykład, jak bardzo akademicka nauka myli się w kwestii migracji ludzi w prehistorii.
Okazuje się, że Tocharowie- bo taką nazwę nadali ludowi z Pustyni Tarim nadali naukowcy- skolonizowali prawie całą kulę ziemską: byli obecni w Japonii, Amerykach, Azji i wyspach Pacyfiku oraz Atlantyku. W audycji staram się prześledzić losy Tocharów i ich wpływ na rozwój cywilizacji.

Opublikowano Audycje | 1 komentarz

Oficjalna teoria zasiedlenia Ameryk obalona

Zasiedlenie Ameryki Południowej należy do bardzo ciekawego i budzącego liczne kontrowersje tematu. Okazuje się bowiem, że dotychczasowe teorie na ten temat nie pokrywają się z odkryciami naukowymi dokonanymi w terenie.  

W ostatnim czasie naukowcy odkopali kamienne narzędzia, które udowodniły, że ludzie dotarli do północno-wschodniej Brazylii już 22 000 lat temu. Ich odkrycie przyczyniło się do podważenia fundamentalnego filaru archeologii XX wieku (znany, jako „model Clovis”), który utrzymuje, że ludzie po raz pierwszy przybyli do Ameryki Północnej z Azji około        13 000 lat temu, a kultura Clovis uznawana jest za pierwszą na terenie Nowego Świata- co dzisiaj nawiasem mówiąc można wsadzić między bajki.

„Jeśli badacze mają rację, a jest wielka szansa, że ​​tak, to ich praca zmieni wszystko, co wiemy o zaludnieniu obu Ameryk”, powiedział Walter Neves, antropolog ewolucyjny z Uniwersytetu w São Paulo, którego własna analiza czaszki z Brazylii sugeruje, że niektórzy starożytni Amerykanie bardziej przypominali tubylczych Australijczyków, niż Azjatów.

Przedstawiona wyżej mapa obrazująca migrację ludności w świetle odkryć archeologicznych nie przedstawia faktycznego stanu rzeczy. Obecnie wiele wskazuje, że w obu Amerykach ludzie mogli tworzyć o wiele bardziej złożone społeczności, niż sądzono do niedawna. Oficjalnie uznaje się, że Ameryka Północna zasiedlona została przez ludność pochodzącą z Azji, która przeprawiła się przez Cieśninę Beringa. Następnie, kolejna fala migracji nastąpiła w kierunku Ameryki Centralnej i Południowej.

Niedawno liczne odkrycia zakwestionowały standardową narrację historyczną. W Teksasie archeolodzy w 2011 roku znaleźli ślady bytowania człowieka wskazujące, że myśliwi-zbieracze dotarli do Ameryki już 15 500 lat temu. Z kolei analiza szczątków ludzkiego DNA znalezionych w jaskini w stanie Oregon wykazała, że ​​ludzie byli na miejscu odkrycia już 14 000 lat temu.

To jednak nic w porównaniu z badaniami archeologicznymi przeprowadzonymi w dalekiej Ameryce Południowej.  Paleontolodzy z Urugwaju zasugerowali, że ludzie polowali tam na gigantyczne leniwce około 30 000 lat temu, co w ogóle jednoznacznie podważa oficjalny model migracji ludności przez Ameryki. Tymczasem w Chile Tom D. Dillehay, antropolog z Vanderbilt University, wykazał, że ludzie żyli na przybrzeżnym terenie zwanym Monte Verde już 14 800 lat temu, by ostatecznie przyznać w świetle badań radiowęglowych, że człowiek był obecny na terenie południowego Chile już 33-35 tysięcy lat temu!

Eric Boëda, francuski archeolog powiedział, że „paradygmat kultury Clovis został ostatecznie pogrzebany”. Skąd więc przybyła wczesna ludzkość? Okazuje się, że prawdopodobnie nie miała ona żadnego związku z ludźmi, którzy „zdobyli” Amerykę wędrując przez Cieśninę Beringa. Co ciekawe, dowiedziono na podstawie badań genetycznych, że ludzie żyjący w południowo-wschodniej Brazylii dzielili podobną sekwencję genów z wyspiarzami pochodzącymi z Polinezji. Ciekawostką jest też fakt uprawy w Monte Verde ziemniaka, którego uprawę rozpoczęli wyspiarze z… Polinezji.

Przytoczone wyżej fakty dowodzą, że do premierowego zasiedlenia Ameryk doszło drogą morską, a nie lądową (co postulował znany norweski odkrywca Thor Heyerdahl).

Kim była ludność migracyjna i skąd się wywodziła? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w mojej najbliższej audycji, która już niebawem zostanie wyemitowana. Uchylając rąbka tajemnicy zdradzę tylko, że lud napływowy charakteryzował się znacznie wyższą kulturą, niż prymitywni tubylcy i w żaden sposób nie był spokrewniony z amerykańskimi Indianami.

Opublikowano Historia ludzkości | Dodaj komentarz

Zapomniana kultura słowiańska wciąż zaskakuje

 

W dawnych czasach na Ziemi żyło wiele kultur, którym dzisiaj nie poświęca się wiele uwagi. Jedną z ciekawszych i tajemniczych jest kultura wschodnioeuropejska Cucuteni-Trypole.

Jedną z najbardziej uderzających cech tej kultury jest sposób, w jaki budowali oni wyrafinowane, zorganizowane, gęsto zaludnione osiedla – tylko po to, aby co 60-80 lat doszczętnie spalać swoje dzieło. Członkowie Cucuteni-Trypole przenosili się wówczas w inne miejsce i wznosili na nowo osady, w których zamieszkiwali na kolejne kilkadziesiąt lat.

                         Trypolanie charakteryzowali się wysokim poziomem kultury: wytwarzali ubrania, naczynia i posiadali własną sztukę. 

Zagadkowa praktyka rodzi wiele pytań. Dlaczego kultura wkłada taki wysiłek w tworzenie swojego grodu tylko po to, by później go dokonać celowego podpalenia? Czy była to praktyka oparta na zasadach religijnych, czy też odzwierciedlała cykl śmierci i odradzania się związanego z prehistorycznymi wierzeniami? Dotychczas nie znaleziono satysfakcjonującej odpowiedzi i wymagane są dalsze studia mogące ustalić, jakimi przesłankami kierowały się plemiona ludzkie zasiedlające obszar obecnej Mołdawii i Ukrainy (od Karpat, po Dniestr i Dniepr, czyli ok. 350 000 km2). Kultura Cucuteni-Trypole zamieszkiwała Europę Wschodnią od około 5400 do 2700 lat p.n.e.  Szczególnie mocną stroną omawianej społeczności było rolnictwo. Udowodniono, że sadzono i zbierano pszenicę, jęczmień, groch i rośliny strączkowe. Archeologiczne dowody pokazują, że produkowano ceramikę, wytwarzaną z gliny, a także posągi i inne figurki, biżuterię i miedziane haczyki. Regularne przesiedlenie całej społeczności wymagało silnie zorganizowanego społeczeństwa. Wydaje się, że kobiety były głową rodziny.

                                       Obszar zamieszkiwany przez Cucuteni-Trypolan

Wytwarzały one tkaniny i ceramikę, a także wykonywały większość prac rolnych. Mężczyźni natomiast polowali, wytwarzali narzędzia i troszczyli się o udomowione zwierzęta. Polowano za pomocą pułapek i narzędzi, takich jak łuk i strzała, pałki i włócznie, i innych technik na czele z kamuflażem i tropieniem zwierząt. Religijne wierzenia skupiały się na kobiecym bóstwie, Wielkiej Bogini Matce. Dieta kultury Cucuteni-Trypolan prawdopodobnie składała się głównie z ziaren. Rosła pszenica, owies, proso, żyto, jęczmień i konopie, wszystko, co mogło posłużyć do wypieku chleba. Oprócz ziaren, uprawiali owoce i rośliny strączkowe, takie jak morele, śliwki, winogrona, groch i fasolę. Hodowano bydło domowe: świnie, kozy i owce. Istnieją pewne poszlaki, które nie zostały poparte dowodami, że opisywana kultura posiadała również udomowione konie. Oprócz hodowania zwierząt, mężczyźni polowali również na sarny, jelenie, tury, dziki, lisy i niedźwiedzia brunatnego, a także ryby.

                        Przykładowy wyrób omawianej kultury

Bardzo interesującym aspektem kultury Cucuteni-Trypolan jest sposób, w jaki jej członkowie budowali swoje osady. Wykorzystywali topory kamienne i miedziane do wycinania drzew w celu budowy mieszkań i konstrukcji składających się z drewnianych ram pokrytych gliną lub trocinami. Konstrukcje były zarówno jedno- jak i wielopiętrowe, z glinianymi ławkami i ołtarzami. Wewnętrzne podłogi i ściany zawierały ozdobne obrazy w kolorze czerwonym i białym, przeznaczone do ochrony przed złymi duchami. Znaleziono dowody na pojedyncze mieszkania, świątynie i struktury publiczne.

Osady te były wysoce zaplanowane i dobrze skonstruowane, więc całkowicie zaskakuje fakt, że rytualnie spalano swoje osady, co 60-80 lat.

Gdyby w tak zamierzchłych czasach dysponowano zaawansowaną technologią, niszczenie i odbudowywanie osad byłoby znacznie łatwiejsze, jednak w omawianym przypadku tak nie było. Być może chodziło o uczczenie pamięci o zmarłych? Prawdopodobnie już nigdy nie dowiemy się czym kierowali się dawni Słowianie, tym bardziej, że tworzyli oni jak na tamte czasy wysoko rozwiniętą kulturę. Według Anatola Klosowa, który swoje badania oparł na datowaniu szczątków kopalnych z wykrytą haplogrupą Y-DNA R1a1 kulturę Cucuteni-Trypole stworzył lud indosłowiański.

 

Opublikowano Historia ludzkości | Dodaj komentarz