Zatopiony park

 

Co roku topniejący lód gór Hochschwab zalewa austriackie Green Lake (Zielone Jezioro) tworząc niecodzienny podwodny świat. Co prawda na jego dnie nie ma zaginionych śladów cywilizacji, tajemniczych struktur sprzed tysięcy lat, ale istnieją za to podtopione drzewa, łąki, trasy wędrówkowe i wiele innych. Latem świetne miejsce dla płetwonurków!

 

Opublikowano Inne miejsca świata | Dodaj komentarz

Wielka Piramida i jej ukryte komory. Projekt badawczy trwa

 

Wielka Piramida w Gizie od lat fascynuje ludzką wyobraźnię. Ostatnio przeprowadzone badania wskazują, że budowla kryje w sobie niejedną tajemnicę. Okazało się bowiem, że wewnątrz piramidy znajdują się niezbadane dotychczas komory.

Od kilku lat w Gizie trwa projekt mający na celu skanowanie tamtejszych piramid. Głównym celem naukowców jest rzecz jasna Wielka Piramida. Jak już informowałem wcześniej, uczeni zaobserwowali kilka anomalii wewnątrz budowli i w krótce stanie się możliwe ujawnienie ich znaczenia.

Przy użyciu termografii podczerwonej badacze rejestrują promieniowanie cieplne emitowane przez ciała fizyczne w przedziale temperatur spotykanych w warunkach codziennych, bez konieczności oświetlania ich zewnętrznym źródłem światła. Dodatkowo technologia ta, pozwala na dokładny pomiar temperatury tych obiektów. Co więcej, w opisywanym przypadku możliwe jest wykrycie pustych przestrzeni lub przedmiotów niewidocznych.

Eksperci wykorzystują również skany w 3D za pomocą laserów tworząc całą mapę badanej struktury. Po skompletowaniu danych, planowane jest przetworzenie informacji w bardzo konkretny model trójwymiarowy.

Do dyspozycji naukowców pozostają także detektory promieniowania kosmicznego pozwalające na wykrycie mionów, które wytwarzane są gdy promieniowanie kosmiczne zderza się z atmosferą Ziemi. Miony to cząstki elementarne niestwarzające zagrożenia dla środowiska, przenikające nasz fizyczny świat. Założeniem uczonych jest pomiar ich trajektorii i energii podczas przenikania przez mury Wielkiej Piramidy, co w rezultacie doprowadzi do odkrycia nowych komór monumentu.

Jak na razie wiadomo, że pusta przestrzeń istnieje za północną ścianą piramidy. Według specjalistów może to być korytarz biegnąc wewnątrz budowli. Taki był stan wiedzy na rok poprzedni 2016. Niedawno okazało się, że wykryto kolejną przestrzeń, która znajduje się poniżej jednego z korytarzy zstępujących. Wszystkie urządzenia, jakie mają w zanadrzu eksperci są obecnie nastawione na poszukiwanie lokalizacji ewentualnej komory. Zdaniem prezesa HIP Institute- Mehdi Tayoubi- koordynującego projekt ScanPyramids, naukowcy wiedzą o ukrytym miejscu w środku Wielkiej Piramidy, lecz nie wiedzą gdzie dokładnie się ona znajduje.

Ciekawy jest fakt, że w październiku 2016 roku badacze wykryli puste przestrzenie mogące być nawet komorami o znacznej wielkości, jednak na ten temat posiadamy bardzo fragmentaryczne dane. Czyżby po raz kolejny miało dojść do sytuacji, kiedy prawda na temat wiedzy i twórczości naszych przodków zostanie zatajona? Nie od dziś wiadomo, że powstają nieoficjalne raporty badawcze dotyczące m.in. Wielkiej Piramidy.

Źródła:

http://www.hip.institute/#press

Opublikowano Starożytny Egipt | Dodaj komentarz

Bransoleta sprzed 70 000 lat. Kim byli nasi przodkowie?

 

W 2008 roku naukowcy odkryli artefakt zmieniający dotychczasowe myślenie o czasach prehistorycznych. Na Syberii, w Denisowej Jaskini odnaleziono szczególną bransoletę datowaną na 70 000 lat. Jakość wykonania przedmiotu jest tak niezwykła, że stawia przeszłość ludzkości pod ogromnym znakiem zapytania.  

Eksperci twierdzą, że bransoleta jest najstarszym przykładem prehistorycznej biżuterii. Wykonanie artefaktu dostarcza nam dowodów na to, że w odległych nam czasach na Ziemi istniały cywilizacje, bądź kultury mające dostęp do wyrafinowanej technologii. W celu lepszego zrozumienia pochodzenia bransolety planowane jest spotkanie naukowców rosyjskich z akademikami pracującymi na uniwersytetach w Oxfordzie i Wollongong (Australia).

Eksperci przeanalizują w pierwszej kolejności wiek warstwy ziemi, gdzie znaleziono bransoletę, a także sam przedmiot. Na początku studiów nad artefaktem stwierdzono, że liczy on ok. 50 000 lat, tymczasem w niedługim okresie czasu dodano jej jeszcze 20 000 lat. Wcześniejsze badania wskazywał również, że projektantem biżuterii była kobieta pochodząca z okresu późnego paleolitu (14 – 8 tys. lat temu), jednakże teraz wiadomo, że przedmiot jest znacznie starszy. Rosyjskich naukowców zdumiewa niezwykle wysoki poziom wykonania bransolety, który nie mógł być osiągnięty przez prymitywnych ludzi sprzed 70 000 lat… chyba, że byli oni znacznie bardziej rozwinięci pod względem technologicznym, niż możemy sobie wyobrazić.

Maksim Kozlikin- naukowiec pracujący w Instytucie archeologii i etnografii w Novosibirsku wyjaśnia, na czy polegały wstępne badania obiektu:

„Pierwsze rezultaty badań otrzymano po przeprowadzeniu datowania jedenastej warstwy (gleby), gdzie spoczywała bransoleta okazało się, że może ona liczyć 65 000 – 70 000 lat. Tak więc wszystkie wskazuje na to, że obiekt jest starszy, niż przypuszczaliśmy”.

Z kolei profesor Mikhail Shunkov jest zdania, że bransoleta, to przykład światowego fenomenu wykonanego nieznaną nam technologią. Jedną z najdziwniejszych rzeczy w obiekcie jest otwór wykonany w środku przedmiotu. Eksperci twierdzą, że był on wykonany urządzeniem zdolnym wykonywać odwierty i czynności obróbkowe materiału. Oficjalnie, 70 000 lat temu nikt nie dysponował podobnymi środkami technicznymi.

Powyższa fotografia pokazuje ponadto, że przedmiot był poddawany renowacjom.             Dr Anatoly Derevyanko ujawnił, że dwa fragmenty bransolety miały szerokość 2,7 cm, grubość 0,9 cm, a średnicę ustalono na 7 cm (średnica wewnętrznego otworu to 0,8 cm). Badacze stwierdzili również, że prędkość z jaką maszyna wykonywała wiercenie była duża, z minimalnymi fluktuacjami (wahaniami), co jednoznacznie potwierdza, że obiekt nie mógł być owocem działania prymitywnych technik znanych w prehistorii. Bransoleta zrobiona została z chlorytu, a więc materiały nie istniejącego w pobliżu jaskini- składa się on z  glinokrzemianów, magnezu i żelaza, o barwie ciemnozielonej. Przypuszcza się, że minerał ten pochodzi z miejsca oddalonego od jaskini na dystansie 200 kilometrów.

Od pierwszych badań nad bransoletą minęło już prawie dziesięć lat. Jak dotychczas w nauce akademickiej nic się nie zmieniło (to znaczy jak był beton, tak jest), co oznacza, że „eksperci” wciąż są niereformowalni. Z tego co wiem, powstał nieoficjalny raport dotyczący znalezisk prehistorycznych niepasujących do oficjalnej wersji historycznej. Zatem w „podziemiach” naukowych wszyscy wiedzą o co chodzi. Czas, by prawda wyszła na powierzchnię.

Opublikowano Historia ludzkości | Dodaj komentarz

Inna Historia Świata: Strategia istot pozaziemskich wobec ludzkości

 

Tym razem audycja poświęcona jest wpływowi obcych na ludzkość pod względem jej rozwoju podczas trwania starożytnych cywilizacji na Bliskim Wschodzie. Omawiam system ekonomiczno – polityczny w Sumerze i późniejszych kulturach w Mezopotamii zaprojektowany przez obcych w celu kontrolowania rodzaju ludzkiego. Co ciekawe system ten przetrwał do czasów dzisiejszych i wciąż trwa…

Opublikowano Audycje | Dodaj komentarz

Kamienne kule Kazachstanu

Ziemia pełna jest tajemnic. Istnieją na niej pozostałości po wcześniejszych cywilizacjach, które pozostawiły po sobie ślady w między innymi w postaci budowli i pism opisujących dzieje konkretnych kultur. Na naszej planecie mamy również do czynienia z artefaktami absolutnie niepasującymi do oficjalnego przebiegu historii, o których nauka milczy.   

Jednym z najbardziej „dziwnych” lokalizacji na Ziemi stanowi obwód mangystauski w Kazachstanie. Naukowcy, którzy przybywają w opisywane miejsce nie potrafią znaleźć jasnego wyjaśnienia fenomenu, z jakim mają tam do czynienia. O co więc chodzi? Otóż Obszar składa się z licznych form kulistych kulistych, rozrzuconych po szerokim pasie stepowym. Kule mają różne rozmiary, od małych marmurowych kamieni aż do wielkich głazów wielkości samochodu. Średnica większości kamieni dochodzi do 3-4 metrów.

Formy skalne trudno określić jako budowle, bądź wytwory natury. Według jednej lokalnej legendy, region mangystauski został zaatakowany przez hordy wrogów, którzy zajmowali teren jak szarańcze. Mieszkańcy modlili się o pomoc aż w końcu zostali wysłuchani. Z niebios spadły potoki wody, słychać było grzmoty i błyskawice. W jednej chwili wszyscy wrogowie zamienili się w kamień.

Być może faktycznie w legendzie tkwi choć źdźbło prawdy i kuliste struktury, to skamieniałe przedmioty. Ich wiek sięga 180 – 120 milionów lat, a zatem powstały w bardzo zamierzchłej prehistorii, gdy na Ziemi żyły dinozaury.

Badając kwestię ich pochodzenia odkryto, że kuliste skały mogły powstały w wyniku wyładowań elektrycznych, które pojawiły się w skorupie ziemskiej w obszarach aktywnych tektonicznie. Zjawisko to nie jest rzadkie, niektóre przykłady takich kul znajdują się na całym świecie. Kwestia, która zdumiewa badaczy, to przede wszystkim wielkość głazów.

Podobna sferyczna skała została odnaleziona np. w Bośni w lesie położonym w Visoko, gdzie znajdują się tzw. piramidy. Waży ona ok. 30 ton, a jej średnica to 1,5 metra. Jej zabarwienie ma kolor rudo – brązowy, co wskazuje że może się ona składać z żelaza.

Według naukowców tego typu skały, to przykłady konkrecji i powstały na skutek zaistnienia odpowiednich warunków chemicznych, które wpłynęły na podłoże skalne tworząc sferyczne  i kruche formy skalne.

Ciężko więc jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy formy skalne są pochodzenia sztucznego czy naturalnego. Jeżeli chodzi o kule z Kazachstanu, to faktem jest istnienie na tym terenie zaawansowanej cywilizacji. W regionie Sary-Arka, niedaleko miasta Karaganda dokonano odkrycia mauzoleum w kształcie piramidy, które liczy sobie ponad 3000 lat.

Mauzoleum ma ok. 2 metrów wysokości, a jego podstawę tworzy trójkąt o bokach 14 na 15 metrów.  Piramida jest wykonana z kamieni oraz ziemi, a od zewnętrznej strony została wzmocniona płytami. Kształt mauzoleum odbiega od tego, co obserwujemy np. w Gizie. Struktura grobowca składa się z 6 warstw nałożonych na siebie, tworzących specyficzne schodki. Budowla powstała w czasach istnienia kultury Begazy-Dandybai.

 Mauzoleum z Kazachstanu świadczy o istnieniu wyrafinowanej technicznie cywilizacji w Kazachstanie w czasach poprzedzających państwo egipskie

 

Opublikowano Inne miejsca świata | Dodaj komentarz

Świątynia tajemnic z Rumunii

 

Pięćdziesiąt kilometrów od rumuńskiego miasta Brasov, w górach fogarskich znajduje się jaskinia, której historia okryta jest tajemnicą. Właśnie w tym miejscu nasi prehistoryczni przodkowie wyrzeźbili imponującą świątynię.  

Góry Fogaraskie

Dawniej miejsce kultu, dziś zabytek narodowy uznany jako klasztor Sinca Veche znany jest pod kilkoma nazwami. Najbardziej powszechne to: „świątynia spełnienia”, „świątynia pragnień”, „świątynia wiary”. Opisywany obiekt, to w zasadzie kompleks religijny wyposażony w podziemne komory mieszkalne i sakralne. Co ciekawe, nikt nie potrafi określić kiedy jaskinia została wyrzeźbiona w skale, a następnie przekształcone w miejsce kultu religijnego. Co więcej, żaden badacz nie jest w stanie jednoznacznie potwierdzić w jakim celu nasi przodkowie stworzyli opisywany obiekt.

Oficjalnie przyjmuje się, że wiek „świątyni” sięga 7 000 lat i jest starsza od Daków, czyli starożytnego ludu zamieszkującego obecny obszar Rumunii. O prehistorycznych korzeniach kompleksu świadczą m.in. dwa ołtarze i symbole, których korzenie nie mogą być chrześcijańskie. Ponadto, jaskinia składa się z dziewięciu pomieszczeń, gdzie wyrzeźbiono ciekawe rzeźby i sanktuaria. Ściany przedstawiają różnorodne malowidła, których symbolika jest tak daleko niezrozumiała dla archeologów, że nie potrafią oni wytłumaczyć ich znaczenia, ani przeprowadzić datowania prehistorycznych dzieł sztuki. Oprócz tajemniczych rysunków istnieją też bardziej znane prezentacje takie jak Gwiazda Dawida znajdująca się ponad drugim, najmniej widocznym ołtarzem oraz znak Yin Yang.

Małe, powtarzające się wcięcia w ścianach dają poczucie ogromnej i nieokreślonej przestrzeni, podczas gdy przez wejście do kompleksu wpada naturalne światło. Legenda głosi, że „wieża” usytuowana w górnej części obiektu służy, jako droga do napływu nadprzyrodzonej energii, która płynie do wewnątrz i na zewnątrz. Podobno jaskinia stanowiła centrum komunikacji starożytnych z innymi poziomami rzeczywistości, a nawet z istotami pochodzącymi z różnych światów. Mówi się także na temat właściwości leczniczych tego miejsca, możliwości przeżycia snów, które później stają się rzeczywistością oraz dziwnych cieni pojawiających się na fotografiach. Osoby wkraczające do wnętrza jaskini opowiadają o odczuwaniu dziwnej energii, wprawiającej w odprężenie i pozytywne samopoczucie.

Odkąd Sinca Veche zlokalizowana była na granicy imperium Habsburgów wiele różnych społeczności traktowało „świątynię” za schronienie.

Co do właściwości „paranormalnych” klasztoru, to być może znajduje się on w miejscu przecinania się linii geomantycznych tworzących miejsce mocy, gdzie „nachodzą” na siebie różne rzeczywistości.

Podsumowując, jeżeli chodzi o przeznaczenie konstrukcji, to niekoniecznie upatrywałbym w niej miejsce kultu religijnego. Analizując budowle prehistoryczne na całym świecie (ostatnio wrzuciłem sporo zdjęć tego typu zabudowań) zauważyłem, że rzeźbione w skale budowle wyglądem przypominają podziemne schrony. Zastanówmy się po co ludzie w dawnych czasach budowali podziemne miasta? Ktoś mógłby powiedzieć, że w ten sposób chronili się przed atakami dzikich zwierząt. Jednak czy do tego celu potrzebny byłby kompleks mogący pomieścić ponad 10 000 osób (przykład Derinkuyu)? Czy ludzie ery prehistorycznej naprawdę myśleli w tak ogromnej skali? Załóżmy więc inny scenariusz. Powiedzmy, że ponad 13 000 lat temu istniały zaawansowane cywilizacje, które w obliczu światowego kataklizmu spowodowanego upadkiem meteorytu załamują się, a ich twórcy uciekają czym prędzej zabierając ze sobą technologię, która pomogła w stworzeniu miejsc zapewniających przetrwanie i możliwość komfortowego życia.

Według mnie podobna hipoteza (w pewnym sensie teza) bardzo dobrze tłumaczy liczne powstawanie w czasach przed historycznych całych kompleksów podziemno – naziemnych, które możemy podziwiać w Turcji, Izraelu, Bułgarii, Rumunii i innych krajach. Jak już pisałem w poprzednich artykułach, naukowcy nazywają tego typu struktury mianem klasztorów, świątyń, bądź grobowców, ponieważ tak naprawdę sami nie są pewni jaka była ich funkcja dawniej.

 Szkoda, że akademicy są tak bardzo ograniczeni w swoim myśleniu, bo w innym wypadku oficjalna historia głoszona przez poważnych profesorów, którzy zawsze wszystko wiedzą, uległa by radykalnym zmianom na plus.

 

Opublikowano Historia ludzkości | Dodaj komentarz

Niema przeszłość

W Izraelu, centralnych Włoszech, Libanie istnieją nieznane prehistoryczne megalityczne budowle o nieznanym przeznaczeniu. Poniżej przedstawiam zdjęcia tych fascynujących budowli. Nie będę rozpisywał się sztucznie na ich temat, ponieważ ich historia jest po prostu nieznana…

 

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Andy były zamieszkiwane już 7000 lat temu

 

Rodzaj ludzki na przestrzeni dziejów był w stanie przystosować się do życia w bardzo nieprzyjaznych warunkach klimatycznych. Ostatnie badania potwierdziły, że ludzie zamieszkiwali górzyste Andy już w prehistorii.

Do takich właśnie wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Wyoming po przeprowadzeniu badań nad szczątkami ludzkimi i innymi znaleziskami archeologicznymi odnalezionymi na wysokości ok. 3810 metrów n.p.m. w południowym Peru w regionie nazywanym Altiplano. Analizie poddano szkielety sześćdziesięciu ludzi pochodzące ze stanowiska archeologicznego o nazwie Soro Mikaya Patjxa. Oznacza to, że nasi przodkowie musieli poradzić sobie z wieloma niedogodnościami takimi jak: niskie temperatury, niebezpieczeństwo związane z obecnością dzikich zwierząt, a także niedoborem tlenu już w czasach przed historycznych.

Co ciekawe, zasiedlenie górzystych terenów And stało się faktem daleko przed oficjalnym rozwojem agrokultury, co zwykle ma miejsce w znacznie niższych rejonach, gdzie środowisko sprzyja rolnictwu.

                                 Góry Andy ciągną się niemal przez całą Amerykę Południową i w przeszłości były miejscem, gdzie powstała jedna z najbardziej zaawansowanych cywilizacji na Ziemi.

Daje nam to bardzo silną podstawę, aby pomóc zrozumieć tempo zmian kulturowych i genetycznych w wyższych regionach And, znanych z udomowienia alpaki, hodowli ziemniaków i innych roślin; pojawienia się złożoności politycznej i gospodarczej na poziomie państwa, a także szybką adaptację człowieka do życia na wysokim poziomie cywilizacyjnym.

Dowodami świadczącymi o stałym okupowaniu And przez ludzi są również znajdowane w tysiącach kamienne narzędzia i inne artefakty, które mogły zostać wytworzone z materiałów obecnych tylko w lokalnym środowisku. Wiele z tych przedmiotów datowanych jest na 8 000 lat, co doprowadziło naukowców do stwierdzenia, że łowcy-zbieracze i ich rodziny mogły rozpocząć życie w Andach już prawie 7 000 lat temu. Zagadka, która do dziś nie została rozwiązana dotyczy tego, czy już wtedy zasiedlenie miało charakter stały, czy sezonowy.

Analiza szczątków ludzkich wykazała niskie zawartości tlenu i izotopów węglowych  co wskazuje na trwałe przebywanie na znacznych wysokościach, podczas gdy odległości do niżej położonych stref  okazały się zbyt długie na sezonową migrację ludzką. Wyniki te są najsilniejszym dowodem na to, że ludzie żyli przez cały rok w górskich regionach andyjskich co najmniej 7000 lat temu- jest to jak na razie granica ludzkiej kolonizacji obszarów górskich.

Sprawa mieszkańców And jest daleko bardziej interesująca, niż przedstawiają to na ogół zawodowi badacze. Zwróćmy chociażby uwagę na fakt, że na wysokości 4 000 metrów n.p.m. nasi przodkowie stworzyli bardzo rozwiniętą cywilizację, a ruiny Puma Punku, czy Tiahuanaco wciąż stanowią nie lada zagwozdkę dla badaczy. Abstrahując od sztuki budowlanej dawnych mieszkańców południowo – amerykańskich gór wspomnijmy chociażby o osiągnięciach w dziedzinie rolnictwa. Imponujący jest fakt, że andyjczycy opracowali techniki uprawy zapewniające wydajność ponad dwadzieścia razy wyższą, niż w czasach obecnych. Pamiętajmy cały czas o niegościnnych warunkach w jakich tego czynu dokonano! Wyhodowano ponad 300 odmian ziemniaka i więcej niż 200 odmian kukurydzy. Jest to tym bardziej szokujące, że powierzchniowa warstwa gleby ulega dobowym wahaniom temperatur. W dzień temperatura dochodzi do 35 stopni Celsjusza, ale już nocą spada poniżej zera! Z tego też względu opracowano hydroponikę, czyli uprawę rośli w wodzie.

                           Andy są wyjątkowo niegościnnym terenem dla ludzi. ciągną się wzdłuż Oceanu Spokojnego od zatoki Morza Karaibskiego na północy po Ziemię Ognistą na południu, na przestrzeni ponad 9000 km, co sprawia, że jest to najdłuższy łańcuch górski na Ziemi. Co więcej, Andy są miejscem licznego występowania polodowcowych jezior.

Powyższe informacje wskazuję jasno, że zaawansowana cywilizacja z And musiała rozpocząć swój rozwój na długo przed oficjalnymi teoriami głoszonymi przez naukowców. Odrębną sprawą jest kwestia dotycząca zamieszkania tak niekorzystnych terenów przez ludzi. Po co prymitywni łowcy-zbieracze zadomowili się na terenach znajdujących się ok. 4000 m.n.p.m.? Czy nie łatwiej byłoby wieść życie w dogodniejszym klimacie? A może kultura ludów andyjskich ma znacznie szerszy obraz i jest związana z ingerencją w nasz rozwój inteligencji bardziej rozwiniętych, pochodzących spoza Ziemi?

 

Opublikowano Historia ludzkości | 1 komentarz

Polscy archeologowie dokonali odkrycia w Egipcie

Tysiące bloków skalnych ukrytych przez wieki w magazynie nieopodal Luxoru są pozostałościami po świątyni Tutmosa I. Polska egiptolog- Jadwiga Iwaszczuk- rozpoznała fragmenty budowli, która wcześniej pozostawała nierozpoznana.

Tutmos I uchodzi za faraona, który za życia zrealizował wiele projektów budowlanych, między innymi świątyń i grobowców (przynajmniej oficjalnie, a jak była w rzeczywistości…). Według egiptologów Tutmos był pierwszym władcą, z rozkazu którego rozpoczęto budowę jego własnego grobowca w słynnej Dolinie Królów, gdy jeszcze żył.

PAP podał do wiadomości publicznej informację, że egiptolodzy z Polskiej Akademii Nauk, na czele z Jadwigą Iwaszczuk dokonali niespodziewanego odkrycia pięknie dekorowanych fragmentów bloków skalnych, które stanowią ruiny świątyni. Bloki umiejscowione były w magazynie Egipskiego Ministerstwa Starożytności w specjalnie przeznaczonym do takich celów grobowcu zlokalizowanym w tebańskiej nekropolii niedaleko Luxoru.

Szczątki pochodzące z magazynu wzięły się z wykopalisk przeprowadzanych w latach 70-tych. Iwaszczuk powiedziała, że błędnie uznano, iż fragmenty należą do budowli wzniesionej  w czasach rządów Hatshepsut. Tymczasem ruiny po tej świątyni odnalezione zostały przez francuskich archeologów w Ramesseum- kompleksie świątynnym Ramzesa II. Dowodem świadczącym o przynależności budowli do Tutmosa I jest jego imię- Khenemet-ankh.

Badania epigraficzne przeprowadzone przez polskich egiptologów ujawniły dalsze informacje. Okazało się np. że budowa świątyni dla Tutmosa I została zlecona przez jego córkę Hatszepsut. Do jego budowy użyto dwóch rodzajów kamienia, wapienia i piaskowca, co Iwaszczuk uważa za bardzo interesujące z uwagi na to, że podczas panowania Hatshepsut kamień wapienny był głównym materiałem konstrukcyjnym.

Do tej pory zespół Iwaszczuk zgromadził prawie pięć tysięcy bloków kamiennych i sfotografował ponad siedem tysięcy z nich. Pozostały tylko niewykorzystane odpady postprodukcyjne, w tym fragmentaryczne reliefy dekoracyjne, które dziś próbujemy odtworzyć, by poznać pełny kształt świątyni.

Odkrycie to stanowi przykład znaleziska, które nie stanowi żadnego rewolucyjnego przełomu, lecz uzupełnia historię starożytnego Egiptu. W ujawnianiu prawdy na temat świata naszych przodków chodzi jednak przede wszystkim o poznanie prawdy, której nauka po prostu nie chce ujrzeć.

Opublikowano Starożytny Egipt | Dodaj komentarz

Odnaleziono zatopione ruiny bazyliki

Podwodne, zatopione ruiny należą do bardzo ciekawych i zagadkowych sztucznych struktur wzniesionych przez człowieka. Tym razem archeologom przyszło zbadać tajemniczą budowlę znajdującą się w tureckim jeziorze.

Badacze natknęli się na dosyć dziwne zabudowania znajdujące się na dnie jeziora Iznik w Turcji. Co więcej, miasto, gdzie dokonano odkrycia zatopionej struktury było niegdyś kluczowym miejscem religijnym. Okazuje się, że podwodna budowla, to w rzeczywistości starożytny kościół wzniesiony ok. 1600 lat temu. Już dzisiaj mówi się o powstaniu na miejscu ruin bazyliki podwodnego muzeum. Ruiny odnaleziono przy okazji poszukiwaniu śladów dziedzictwa narodowego. Jeden z rybaków wspomniał, że na dnie jeziora zlokalizowane są sztuczne, nieznane struktury. Badacze postanowili podjąć trop i w konsekwencji ich oczom ukazały się fundamenty kościoła.

Warto wspomnieć, że obecne miasto Iznik, to znana w starożytność Nicea- bardzo ważne centrum religii chrześcijańskiej- w którym w 325 roku i 787 r.n.e. zorganizowano sobory (nicejskie) zwołane przez Konstantyna Wielkiego. Właśnie wtedy do miasta zjechali się przedstawiciele różnych religii pogańskich, by ustalić ostateczną treść Pisma Świętego. Stąd właśnie w Biblii odnajdujemy tyle wspólnego z wierzeniami starożytnych ludów czczących różne bóstwa. Miasto położone jest na półwyspie Azji Mniejszej, nieopodal Stambułu i Morza Marmara. Podczas I wyprawy krzyżowej (1096-1099) Nicea była pierwszą większą twierdzą zdobytą przez krzyżowców (19 czerwca 1097 r.). Jak opisuje jeden z uczestników I krucjaty Albert z Akwizgranu „Niceę dobrze chronił teren i przemyślne fortyfikacje. Naturalną barierę stanowiło rozległe jezioro obmywające jej mury oraz wody fosy zasilanej przez strumienie. Budowniczowie otoczyli miasto potężnymi murami, tak że mogło się nie obawiać ani szturmu, ani siły żadnej machiny”. Mury Nicei miały ponad 5 km długości, około 10 metrów wysokości i posiadały ponad 100 baszt.

                                                                                                                                                                 Przykład porcelanowego naczynia znalezionego w Iznik

Nicea była miejscem odwiedzin wielu świętych, a także miastem, gdzie wybudowano dużą ilość kościołów, a zatopiona bazylika może mieć związek ze świętym Neofytem z Nicei.

Źródła:

ancient-origins.net

divers24.pl

własne archiwum

Opublikowano Inne miejsca świata | Dodaj komentarz