Kto budował zamki w Polsce? Przykłady ingerencji obcej technologii

 

Historycy i archeolodzy zgodnie przyjmują, że zamki na terenie Polski powstawały w okresie średniowiecza. Zdaniem naukowców dawni mieszkańcy naszego kraju dysponowali wystarczająco dobrą techniką, by budować ogromne budowle. Przyglądając się jednak bliżej polskim warowniom dostrzegamy coś, co w myśl oficjalnej teorii nie powinno istnieć.

W tym artykule opiszę dwa zamki: jeden z nich zlokalizowany jest w Ogrodzieńcu, drugi natomiast w Tenczynie.

                 Lokalizacja zamków na terenie Polski

Zamek w Ogrodzieńcu powstał według historyków w XIV wieku, choć należy wyraźnie podkreślić, że takie, a nie inne datowanie powstania twierdzy jest tylko i wyłącznie spekulacją. Nie zachowały się bowiem żadne informacje traktujące na temat początków budowy zamku. Wobec powyższego, aby jakoś umiejscowić powstanie budowli pozostawał kontekst historyczny. Naukowcy wskazują, że konstrukcja drewniana zniesiona została za czasów Bolesława Krzywoustego, natomiast zamek murowany wybudowano za rządów Kazimierza Wielkiego, który jak głosi legenda: „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”. Czy w znanym przysłowiu tkwi choćby źdźbło prawdy? O tym przekonamy się niebawem, nie mniej jednak zachowajmy w pamięci, że budowniczowie zamku są nieznani.

Jeżeli chodzi o samą twierdzę, to pełniła ona funkcję jednego z ogniw łańcucha strażnic nadgranicznych oddzielających Koronę od Śląska, a jego pierwszym dzierżawcą został rycerz Przedbórz z Brzezia herbu Zadora. W 1386 roku Władysław Jagiełło nadał prawem dziedzicznym warownię cześnikowi krakowskiemu Włodkowi z Charbinowic herbu Sulima jako nagrodę za udział w zakończonych sukcesem negocjacjach przed podpisaniem unii polsko-litewskiej.

Nie wdając się w szczegóły historyczne i perypetie związane ze sprawami własnościowymi zamku, przejdźmy do konkretów, które najbardziej nas interesują. Zamek w Ogrodzieńcu przetrwał jako ruina dawnej twierdzy i dzisiaj jest otwarty dla turystów. Ludzie mogą podziwiać monumentalną konstrukcję, jednak po mimo to rzadko kto dostrzega, to co najważniejsze, czyli ślady obróbki kamienia zaawansowaną technologią. Wiem, że moje słowa mogą wydać się dosyć dziwne, jakby w ogóle niepasujące do tematu, ale zaręczam, że nie rzucam słów na wiatr. Mój znajomy geolog, z którym jestem w kontakcie od czasu do czasu podrzuca mi owoce swojej pracy w terenie, które są wręcz szokujące! Czasami zastanawiam się, co powiedzieliby nauczyciele w szkole, gdybym przedstawił im pewne fakty, które są im kompletnie nieznane, a zmieniają zupełnie historię ludzkości i początków cywilizacji.

Tak czy inaczej, ludzie kręcą się, łażą, gapią się… i nie widzą, (mimo, że dowody są przed nimi). Najciekawsze jest to, że pierwszy bardzo ewidentny przykład niezwykle zaawansowanego przykładu obróbki kamienia znajduje się już na samym początku, bo na bramie wejściowej do zamku.

Zauważmy na powyższym zdjęciu, że bloki kamienne (wapienne), z których zbudowany jest zamek przycięte są wraz z krzemieniami w jednej płaszczyźnie, a tego nie potrafimy dokonać nawet w dzisiejszych czasach. Zwykle, krzemień jest dosyć kłopotliwym kamieniem i w architekturze dokonuje się dwóch rozwiązań: albo zwyczajnie omija się go i pozostawia w niezmienionej postaci albo próbuje się go wykruszyć pozostawiając charakterystyczny otwór w wapieniu. Jak już wspomniałem nikt z osób odpowiedzialnych za sprawowanie nadzoru nad zamkiem nie dostrzegł tak ewidentnej rzeczy. Idźmy jednak dalej.

Kolejną anomalią jest przejście do wieży północnej wydrążone w skale (ostańcu). Historia i tym razem powtarza się: ludzie łażą, gapią się i nie widzą. Na ścianach ostańca widoczne są wyraźne wiercenia, których nasza cywilizacja XXI wieku nie jest zdolna wykonać. Zdjęcia poniżej przedstawiają ślady wiercenia trójstopniowo – głowicowym wiertłem. Mówiąc innymi słowy narzędzie, którym poczyniono wiercenia musiało posiadać funkcję zmiany głowicy, dzięki czemu jednocześnie można było wywiercić otwory o różnej średnicy. Jak widać dzięki nieznanej technologii wiercono mniejsze otwory o średnicy 5 cm – 12 cm – 20 cm, ale też dużo głębsze o długości pięciu metrów! Sądzę, że takich narzędzi świta Kazimierza Wielkiego nie posiadała. Ponadto, w Ogrodzieńcu istnieją bloki wapienne w dolnych segmentach budowli ważące kilka ton, obrobione maszynowo. W średniowieczu nie potrafiono ani transportować tak masywnych kamieni ani wykonać obróbki, ponieważ nie dysponowano technologią.

 Przykład obróbki wiertłem trójstopniowo-głowicowym. Przyglądając się bliżej wierceniom, dostrzegamy otwory o zmiennej średnicy wykonane jednocześnie

              Tym razem przykład wiercenia wiertłem trójstopniowo-głowicowym na znacznie wększą skalę

                                                                                         Charakterystyczne ślady pozostawione przez  wiertła

                                    Masywne bloki, ważące kilka ton, obecne w dolnych segmentach zamku

Tyle, jeżeli chodzi o zamek w Ogrodzieńcu, czas na warownię z Tenczyna znajdującą się w Jurze Krakowsko – Częstochowskiej. Pierwsza wzmianka dotycząca okolic zamku Tenczyn, datowana jest na 24 września 1308 r. W tym czasie Władysław Łokietek z oddziałem rycerstwa przebywający w lasach „in Thanczin” wydał dokument dla klasztoru ojców cystersów w Sulejowie. Przyjmuje się, że pierwsza konstrukcja drewniana zbudowana została około 1319 r. przez kasztelana krakowskiego Nawoja z Morawicy,. Ten sam człowiek wzniósł największą na zamku wieżę, zwaną do dziś „Wieżą Nawojową”. Właściwym twórcą zamku murowanego był natomiast syn Nawoja, Jędrzej, wojewoda krakowski i sandomierski. Wzniósł on dalszy fragment zamku na najwyższej, pn.-wsch. części wzgórza, gdzie mieszkał i zmarł w 1368 r.  Syn Jędrzeja, Jaśko, odnowił i znacznie rozbudował zamek, a także założył kaplicę. Z tego okresu pochodzi pierwsza odnotowana w dokumentach historycznych wzmianka dotycząca bezpośrednio zamku.

Historia lubi się mylić. W Tenczynie jak widać na poniższych zdjęciach istnieją bloki skalne wyciągnięte z piwnic zamku w trakcie renowacji, które noszą na sobie ślady obróbki mechanicznej.

 Bloki w Tenczynie noszą ślad obróbki mechanicznej

                                     Tutaj widać rysę po obróbce mechanicznej

Kto i kiedy dokonał obróbki? Tego oczywiście nie wiadomo, aczkolwiek w ostatnich 10 000 lat nie było cywilizacji zdolnej do tego typu przedsięwzięć. Według mnie źródła należy poszukiwać znacznie wcześniej, w czasach przed kataklizmem światowym, który wydarzył się ok. 13 000 lat temu.  Oznacza to tym samym, że zamki na terenie Polski powstały na bazie wcześniej istniejących kompleksów o nieznanym pochodzeniu.

Zatem wygląda na to, że tak jak w Afryce Północnej, Ameryce Południowej i Środkowej budowano piramidy, „u nas” również powstawały tajemnicze budowle.  Przyznam się, że nawet dla mnie było to sporym zaskoczeniem, ale nie jest to teoria, ale fakt potwierdzony. Czy kiedykolwiek prawda ujrzy światło dzienne w szerszym spektrum? Oby tak, ponieważ zmienia to kompletnie pojmowanie rozwoju cywilizacji na Ziemi. Czas pokaże jak szybko historia nie tylko Polski, ale w ogóle ludzkości zostanie poddana korekcie.

Podziękowania

Ten artykuł powstał dzięki uprzejmości i wiedzy dr. Franca Zalewskiego.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne miejsca świata. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Kto budował zamki w Polsce? Przykłady ingerencji obcej technologii

  1. j_andzelek pisze:

    Pana nauczyciel historii musi być bardzo zażenowany

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s