Kultury pozaziemskie wobec Ziemian

 

AlienLifeGetty

Obce cywilizacje ingerowały w losy ludzkości od początku jej istnienia. Analizując cywilizacje starożytne i wcześniejsze, prehistoryczne, możemy dojść do wniosku, że charakter ingerencji Obcych wynikał głównie z ich interesów. Jak stosunek przedstawicieli kosmicznych kultur w stosunku do Ziemian kształtuje się obecnie?

Źródłem, z jakiego korzystałem przy napisaniu niniejszego artykułu jest książka Barbary Marciniak- „Ziemia zwiastunów świtu”. Zanim przystąpię do przedstawienia mojego punktu widzenia obcych cywilizacji, należy wyjaśnić jedną kwestię. Otóż, jestem świadom faktu, że we wszechświecie istnieją istoty, które: wywodzą się z bardzo „ciemnych” sfer i nastawione są destrukcyjnie do wszelkich form życia; są też takie niosąc pozytywne wartości i nastawione są na rozwój; występują również kultury, których celem jest osiąganie własnych korzyści kosztem mniej rozwiniętym cywilizacji.

Jestem przekonany, że wszystkie typy kultur pozaziemskich, jakie wymieniłem powyżej miały i wciąż mają wpływ na naszą planetę. Patrząc wstecz, bardzo duże znaczenie „wypracowały” sobie cywilizacje niechętnie nastawione wobec ludzkości. Czy są na to jakieś dowody? Oczywiście. Przykładem absolutnie destrukcyjnej działalności obcych jest m.in. cywilizacja sumeryjska, gdzie istoty pozaziemskie wywoływały niezliczone ilości wojen, manipulowały ludnością Mezopotamii wpajając jej kult bogów ( pozaziemskich bytów), a także tworząc podział na elity rządzące- całkowicie uprzywilejowane- oraz zwykłych ludzi, których i tak marny los spoczywał niemal w całości w rękach rządzących.

Pamiętajmy też, że rozwój danej cywilizacji nie miał na celu podniesienia poziomu życia, świadomości lokalnych społeczności. Technologie starożytnych wykorzystywane były przecież przeważnie przez bogów, a rola ludzi ograniczała się jedynie do służenia swoim panom: bogom, kapłanom, królom itd. Np. zwykły Sumer, czy Egipcjanin był niepiśmienny, ani nie potrafił czytać. Pomiędzy przedstawicielami kultur kosmicznych, a przeciętnym człowiekiem była ogromna różnica.

Jak więc można wierzyć, że w dzisiejszych czasach obcy zmienili swoją strategię wobec Ziemian? Kilka, a powiedziałbym nawet kilkaset tysięcy lat okupacji Ziemi mówi samo za siebie. Ja wiem, że istnieją przychylne nam grupy istot, ale jakby nie patrzeć, nasza planeta poddana była i jest wpływowi negatywnych sił i nie powinno być to dla nas żadnym novum.

Przyjrzyjmy się zatem niektórym z fragmentów książki B. Marciniak, które traktują o charakterze obcych, w tym wypadku Plejadian.

„Nasi przodkowie zapoczątkowali bieg wydarzeń, które obecnie powstrzymują rozwój w Plejadach i jako Plejadianie poszukujemy rozwiązań tego wielkiego dylematu próbujemy wyjść z kłopotliwego położenia, które dotyczy także i was”.

Z powyższego cytatu, jasno wynika, że nasi rzekomi „dobroczyńcy” sami doprowadzili do obecnego zastoju zarówno naszej, ziemskiej cywilizacji, jak i cywilizacji plejadiańskiej. Warto odnotować w tym momencie, że wewnątrz kultur obcych sytuacja wcale nie jest taka klarowna, jakby mogło się nam wydawać. Wydaje mi się, że konflikty interesów są tam na porządku dziennym i nie można jednoznacznie określić charakteru danej cywilizacji pozaziemskiej. Mówiąc krótko, z jednej strony pewne grupy istot należące, np. do Plejadian są nam przychylne i dzielą się z nami informacjami, z drugiej strony istnieją tacy Plejadianie, których interesuje tylko i wyłącznie ich własny czubek nosa. Kolejny cytat wskazujący na negatywne działanie przybyszów z kosmosu w naszej przeszłości:

„Nasi przodkowie należeli do Pierwszych Projektantów Ziemi, architektów, którzy poprzez siłę tworzenia i miłości zasiali w światach i cywilizacjach światło oraz wiedzę. Nasi przodkowie są również waszymi przodkami. Ofiarowali swoje DNA, dzięki czemu stało się ono cząstką kodu genetycznego ludzkiego rodzaju”

Może się wydawać, że jest to przykład pozytywnego wpływu obcych, jednak nie do końca tak jest. Fragment ten jest dowodem na dokonywanie eksperymentów genetycznych na ludziach. Następny cytat jest jeszcze bardziej wymowny:

„Bogowie uświadomili sobie wreszcie, że w Plejadach pojawiły się problemy. Tyrania na Ziemi zelżała, a potem zwróciła się w naszą stronę. Czy wiedzieliście, że to my stworzyliśmy tyranię, że to my pozbawiliśmy was dziedzictwa w postaci w pełni sprawnego DNA o 12 włóknach? Nie miejcie złudzeń, co do Plejadian, nie wyłączając nas samych. Jak myślicie, dlaczego uzdrawiamy waszą planetę? (…) być może potrzebujemy was dla następnej fazy naszego rozwoju”.

Co więcej:

„Nasi przodkowie szerzyli na waszej planecie nie tylko zniszczenie (…) energie z Plejad będące na Ziemi manipulowały mat. gen. istot ludzkich i miały powiązania z gadami”.

Raz jeszcze powtórzę, że jestem w stanie dać wiarę w to, że nawet wśród nieprzychylnych istot są wyjątki, to nie ma wątpliwości- przynajmniej według mnie-  że w stosunku do obcych należy zachować zdrowy dystans. Plan obcych w stosunku do Ziemian jest następujący:

„Kiedy powrócą pewne szczególne istoty, zajmując Ziemię i przynosząc ze sobą swoją gwiezdną świadomość Ziemia stanie się zupełnie inną kolonią”.

O jaką dokładnie kolonię chodzi, trudno powiedzieć. Może ma to związek z przejściem w inny wymiar rzeczywistości…

Bardzo niebezpieczne wydają się próby manipulacji ludźmi poprzez tzw. przekazy telepatyczne, podczas których wpajane są nam idee pozaziemskich bytów:

„Mamy zamiar zaszczepić w waszym umyśle nowe wyobrażenia, aby pomóc wam w rozwoju. Nie ważne jak tego dokonamy. Nie ważne, czy to jest prawda”

Przesłania tego typu adresowane są do naszej podświadomości, a zatem chodzi o to, byśmy posłusznie wykonywali określone zadania, nawet nie zdając sobie sprawy, że jesteśmy manipulowani przez bliżej nieznane nam inteligencje! Jest to niezwykle sprytna taktyka. Najbardziej jednoznaczny cytat dotyczy faktycznego charakteru Plejadian:

  „Chcemy, by ci spośród was, którzy nas uznają i zaznajomili się z naszymi energiami mieli łatwiejsze życie na planecie i potrafili utrzymać klucze, którymi się z wami dzielimy. Dajemy wam klucze otwarcia i oszukujemy was, zawsze was oszukujemy. Rozsądnie jest być w stosunku do nas nieco podejrzliwym…” 

Myślę, że słowa te mówią same za siebie i nie trzeba wyjaśnień.

Osobiście uważam, że do rozwoju naszej cywilizacji nie potrzeba nam żadnej pomocy obcych.  Jestem zwolennikiem tego, aby ludzie poszerzali swoją świadomość poprzez kontakt ze swoim Wyższym Ja, intuicją itp. Nie neguje wcale możliwości pomocy ze strony obcych tylko chodzi o to, żebyśmy zrozumieli, a w zasadzie poczuli, że to my dysponujemy niezmierzonym potencjałem, o którym zapomnieliśmy. Ten cały proces transformacyjny mający na celu podniesienie świadomości zachodzi niezależnie od jakichkolwiek grup pozaziemskich. Jest to znak, że zmianom podlega cały wszechświat, a energia związana       z przemianami pochodzi od Najwyższej Świadomości. Zatem tym, co naprawdę nas budzi z transu jest właśnie „boska energia”, a nie przesłania obcych. Oczywiście podpowiedzi ze strony pozaziemskich kultur szanuję, (jeżeli są wartościowe), ale według mnie to my- korzystając ze zwiększonego dostępu do Świadomości- powinniśmy skierować naszą cywilizację na rozwój, a nie ktoś za nas, albo za naszym pośrednictwem. Być może jestem zbyt samodzielny, ale tak to właśnie widzę.

storymaker-space-how-aliens-can-find-us-1111086-514x268

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia ludzkości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Kultury pozaziemskie wobec Ziemian

  1. Setone pisze:

    Jestes(my) Boskimi Energiami…i o Boska Energie tylko chodzi…by Nia znow Prawdziwie Byc…
    o Nic wiecej…nie jestes zbyt samodzielny…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s