Naukowa prowokacja. Prawdziwe oblicze Mike’a Heiser’a

 

RIR-100829

Teoria, według której Ziemia w przeszłości odwiedzana była przez cywilizacje pozaziemskie nie cieszy się popularnością wśród środowiska akademickiego. Przykładem naukowca, który „walczy” z kosmitami jest dr Michael Heiser. 

M. Heiser jest specjalistą z zakresu historii starożytnej, Biblii hebrajskiej, a także języków semickich. Jak już wspomniałem człowiek ten, jest całkowicie przeciwny teorii „starożytnych astronautów”, szczególnie poglądom Z. Sitchina, autora wielu książek o tej tematyce. Kiedy po raz pierwszy zapoznałem się z pracą Heisera wydawało mi się, że faktycznie miażdży on pod każdym względem tłumaczenia pism sumeryjskich                      w wykonaniu Zecharii Sitchina. Myślałem jednak, że jego praca polega na wykazaniu błędów, jakie popełnił Zecharia, przy założeniu, że w przebieg historii na Ziemi zaangażowane były cywilizacje pozaziemskie. Jak się okazuje, pan Heiser wcale tak nie uważa.

Twierdzi on, że istoty pozaziemskie nie uczestniczyły w wydarzeniach na naszej planecie,     a ludzie, którzy próbują udowodnić obecność kosmitów w pradawnych czasach nie mają odpowiedniego przygotowania, by zajmować się podobnymi tematami. W sumie dziwne byłoby to, że pracownik naukowy zatrudniony przez uczelnię jest przeciwny jej dogmatom, ale w takim razie Heiser jest kompletnie niewiarygodny, ponieważ wykazuje ewidentną stronniczość. Sprawdzają się więc słowa pewnego uczonego, z którym nawiązałem kontakt, i który stwierdził, że pracownicy naukowi są zwykłymi funkcjonariuszami ideologicznymi. Co to oznacza w praktyce? Że nie akceptują oni żadnych hipotez lub tez, które odbiegają od powszechnie przyjętych schematów, nawet jeżeli oficjalna wersja naukowa nie wyjaśnia danego zagadnienia w sposób wystarczający   ( w przeciwieństwie do założeń alternatywnych ).

Po drugie, M. Heiser uważa np. że odkrycie przez naukowców innych wymiarów, i fizyki kwantowej zamydla ludziom obraz rzeczywistości. Naprawdę pan tak sądzi? Panie doktorze! Teoria kwantowa i istnienie odmiennych rzeczywistości faktycznie miesza           w głowie, ale tylko dlatego, że wpojono nam podczas edukacji szkolnej błędny światopogląd!

Po trzecie, Sitchin wcale nie musiał popełnić błędów w tłumaczeniu pism sumeryjskich. Dlaczego? Wyobraźmy sobie starożytnego skrybę, który opisuje zaawansowany technologicznie obiekt. Później, opis ten, czyta uczony z XVII wieku i co… i nic nie rozumie, bo nie ma pojęcia o technologiach! Następnie ten sam opis analizują uczeni            z XVIII, XIX i XX w. Czy sytuacja się zmienia? Też nie, bo ci ludzie również nie wiedzą nic o technice, jaka była wykorzystywana przez byty pozaziemskie. Tymczasem na tych błędnych tłumaczeniach wyrasta pan Heiser i krytykuje kogoś, kto stara się dociec jak było naprawdę. Owszem, Sitchin pomylił się, ale tylko patrząc przez pryzmat dogmatycznych, okrojonych i nieprawidłowych translacji! Jak jest w rzeczywistości, tego nikt nie wie na pewno. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że Sitchin był materialistą i zwyczajnie upraszczał myśl starożytnych. Po mimo to, podczas rozmów jakie przeprowadziłem z różnymi uczonymi, którzy inaczej patrzą na naszą przeszłość, wszyscy powiedzieli mi, że Sitchin był najbliżej prawdy.

Poniżej wywiad z dr. Heiserem:

1. Mike, według Z. Sitchina, nasza planeta i gatunek ludzki odwiedzały                i eksploatowały istoty pozaziemskie, nazywane przez Sumerów mianem Annunaki. Istoty te, stworzyły wczesne cywilizacje i mitologię Sumeru. Jak myślisz, dlaczego ludzie, nie mają żadnych dowodów naukowych, wierzą w taką narrację historyczną?

Wierzą z kilku powodów. Jednym z najważniejszych jest impuls wierzenia, że istnieje jakaś większa od nas inteligencja, gdzieś we Wszechświecie. Wielu ludzi, którzy odrzucają tradycyjny teizm przyciągają starożytni astronauci, ponieważ teoria ta, oferuje naczelną inteligencję, która- według ich myślenia- jest zgodna z naturalistycznym światopoglądem. Inni próbują zredefiniować tradycyjny teizm, Judaizm, Chrześcijaństwo w kategoriach starożytnych astronautów. Wielu ludzi czuje się poruszona przez tajemnice świata starożytnego jak np. potężne struktury megalityczne, anomalne artefakty, które nie pasują do oficjalnie przyjętej wersji historycznej. Tacy ludzie są źle przygotowani do dochodzenia, badania tych obszarów poprzez naukowe zasoby, albo inne źródła. Oni wydają się być konspiracyjni w swoim myśleniu – że nauka albo nie ma odpowiedzi na pytania, albo nie da światu odpowiedź do takich tajemnic, ponieważ spowodowałoby to zakłócenie głównego nurtu gildii ( ? ), której są częścią.

2. W takim razie, nasze najpoważniejsze religie zbudowane są na tradycjach mitologicznych. Mając na uwadze fakt, że jesteś ekspertem w Biblii Hebrajskiej  i semickich językach starożytnych- czy nauka rozczarowuje nasz światopogląd?

Wątpię. W erze post – modernistycznej, myślę, ze nauka obecnie pomaga ponownie zaczarować świat dla wielu ludzi. Zakładając, że istnieją inne wymiary, biorąc pod uwagę kwantowe realia, ze względu na konkretne twierdzenia,  co brzmi jak prawie odczarowuje światopoglądów. Jeśli już, to niejasność i alternatywne rzeczywistości palą wyobraźnię. Nauka nie ma wszystkiego w pudełku, włączając niektóre z najważniejszych idei                     o rzeczywistości. To sprawia, że wiele osób zastanawia się, czy „nowy” widok na wszechświat, który jest w pewien sposób wykraczający poza naukę mógłby być bardziej zrozumiały poprzez pre – naukowe idee i symbole. W tym względzie warta polecenia jest dyskusja akademicka na temat tendencji religijnych w tym kierunku autorstwa Christopher’a Partridge’a „Odczarowywanie Zachodu” (tomy 1, 2) i Gordon’a Lyncha „Nowa duchowość: Wprowadzenie do Postępowej wiara w dwudziestym pierwszym wieku”.

3. W Niemczech, planeta Nibiru przyjmowana przez Sitchina, odgrywa dużą rolę w apokaliptycznych wydarzeniach związanych z końcem kalendarza Majów w 2012 roku. Czy Sitchin pisał na ten temat?

Istnieje więcej powiązań w tym temacie stworzonych przez pomocników Sitchina. Sitchin osobiście przewidywał powrót Nibiru w 2090 roku.

4. Twój strona wylicza wiele błędnych tłumaczeń i wskazuje na wpadki Sitchina. Po wielu latach pracy- czy sądzisz, że ludzie zaakceptowali twoje naukowe argumenty, nawet jeżeli oznaczałoby to ryzyko ich emocjonalnych preferencji i światopoglądów.

 Moja strona gromadzi setki tysięcy odsłon każdego roku, więc mam nadzieję przynajmniej na mały procent ludzi, którzy potrafią patrzeć przez nonsensy Sitchin’a. Otrzymuję maile od czasu do czasu, od ludzi dziękujących mi za tą stronę, która pomogła im trzymać się z dala od nonsensu.

Źródło:

http://www.scilogs.com/nature-of-faith/dr-michael-heiser-about-paleoseti-and-zecharia-sitchin/

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Mezopotamia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s