Wywiad dla altao.pl

13.04.2015 roku dałem wywiad serwisowi altao.pl, z którym współpracuję. Rozmowa dotyczyła m.in. mojej osoby i książki „Zatajona prawda”.

(altao.pl) Witaj Łukaszu. Dziękujemy, że zgodziłeś się na rozmowę.

(łk) To ja dziękuję, że redakcja altao.pl, zechciała poświęcić dla mnie swój czas.

(altao.pl) Wielu czytelników zadaje zapewne sobie pytania: Kim prywatnie jest Łukasz Kulak? Ile ma lat i skąd pochodzi? Prosimy więc, odpowiedz i wyjaw te informacje, o ile nie są objęte klauzulą „top secret”.

(łk) Urodziłem się i mieszkam w Radomiu, mam 23 lata, studiuję na Uniwersytecie Radomskim na wydziale Transport i Elektrotechnika. Zaczynałem studia na kierunku Turystyka i Rekreacja, a obecnie jestem na studiach magisterskich na kierunku Transport i Logistyka w Turystyce.

(altao.pl) Młodzi ludzie uprawiają sport, poświęcają czas na muzykowanie lub tańczą. Dlaczego akurat u Ciebie zainteresowania całkiem inne, dotyczące tajemnic świata, kosmitów, prehistorycznych cywilizacji itp.?

(łk) Jest to bardzo ciekawe pytanie, które czasami sam sobie zadaję… Szczerze mówiąc, interesowałem się tymi tematami od najmłodszych lat. Oczywiście na początku robiłem to często nieświadomie, podczas zabawy. Pamiętam, że jako małe dziecko bawiłem się plastikowymi dinozaurami, postaciami z „Gwiezdnych Wojen”. Nie zapomnę, jak wraz z ciocią, a miałem chyba z 8 – 9 lat poszedłem do kina na któryś z filmów z serii „Gwiezdnych Wojen”. Zrobił na mnie ogromne wrażenie i osobiście poczułem wewnętrznie, że ten film nie musi być wcale zwykłym wymysłem. Z biegiem lat zacząłem oglądać różne programy telewizyjne związane z tajemnicami naszego świata i kosmosu, które dzisiaj wydają mi się jednak powierzchowne. Dodatkowo zbierałem czasopismo „Wally zwiedza świat”. To wszystko miało na mnie duży wpływ i dały mi inspirację i wskazały mi drogę.  Starożytność wywarła na mnie duże wrażenie, ponieważ ludzie żyjący w tamtych czasach nie byli głupsi od nas, a wręcz przeciwnie. Wykazywali się niezwykłymi umiejętnościami i wiedzą z różnych dziedzin życia. Dużo później w wieku 19 lat rozpocząłem własne poszukiwania prawdy. Były one związane z pisaniem książki. Tak naprawdę, to mam poczucie, że rozpowszechnianie informacji na tematy, którymi się zajmuję, jest moim zadaniem w tym życiu na Ziemi. Sam pomysł na stworzenia książki nie był dosłownie moim planem, ponieważ zrodził się on ze snu, w którym widziałem siebie siedzącego przy biurku i coś notującego. Intuicyjnie wiedziałem, że piszę na temat starożytnych kultur z Mezopotamii. Kiedy obudziłem się, sen bardzo mocno zapadł mi w pamięć. Tak jakby to nie był sen… Kilka miesięcy później poszedłem do biblioteki i zacząłem studiować prace dotyczące starożytnych Sumerów itd. To zajęcie tak mnie wciągnęło, że nie mogłem przestać. Czułem ogromny głód wiedzy – i tej naukowej i nazwijmy to alternatywnej. To trwa do dziś. Dodatkowo postanowiłem zgłębiać inne tematy związane z postrzeganiem pozazmysłowym, naturą rzeczywistości, historią naszej planety i człowieka.

(altao.pl) Możesz siebie nazwać już profesjonalistą – badaczem? Czy nadal jest to bardziej hobbystyczne, dodatkowe zajęcie?

(łk) Na swoją działalność badawczą poświęciłem i poświęcam bardzo dużo czasu. Kiedy pisałem książkę, pracowałem nawet po kilkanaście godzin. Także nie sądzę, żeby to było zwykłe hobby. To, czym się zajmuję, traktuję poważnie, choć z dystansem. Kontaktowałem się z innymi badaczami, np. Scottem Creightonem, Robertem Schochem i kilkoma innymi ludźmi. Ostatnio np. byłem w Tychach i rozmawiałem z badaczem UFO i starożytnych cywilizacji – Romanem Nachtem. Jeżeli ktoś nazywa siebie mianem badacza – profesjonalisty, nie znaczy, że koniecznie musi być typowym naukowcem. Uważam, że każdy człowiek powinien być badaczem w codziennym życiu, bo tylko w ten sposób ma ono sens. Zwykle jest jednak tak, że akceptujemy wiele kwestii, o których nie mamy pojęcia, tylko dlatego, że „tak się przyjęło” lub „tak jest wygodniej”. A więc żyjemy wersją czyjejś rzeczywistości, która w jakiś sposób została nam narzucona z góry. Weźmy chociażby religię. Okazuje się, że to, co nazywamy dziś Chrześcijaństwem, Islamem, Judaizmem i tak dalej jest tak naprawdę zbiorem satanistyczno-pogańskich wierzeń i rytuałów starożytnych. 25 grudnia nie jest wcale dniem narodzin Jezusa, tylko satanisty Nimroda. Ale kto o tym wie? Takie istoty jak Jezus w ogóle nie miały zamiaru tworzyć religii, to wytwór kapłanów. Oglądając pewne średniowieczne i renesansowe obrazy religijne, dostrzegamy np. postać Jezusa podczas narodzin lub śmierci na krzyżu, a w tle obiekty latające w postaci dysków lub kul światła. To sugeruje nam, że z naszym Zbawicielem powiązana jest jakaś kultura pozaziemska. Niestety dla większości ludzi to jest kompletnie nie do przyjęcia. Dlaczego? Bo nauczono nas wierzyć, zamiast badać. Naukowcy postępują bardzo podobnie, ponieważ akceptują tylko to, co zgodne jest z oficjalnym dogmatem. Cokolwiek kontrowersyjne jest odrzucane, a ludzie, którzy nie trzymają się z góry określonymi standardami, nazywani są kretynami. Tymczasem, analizując prace naukowe np. z zakresu narodzin cywilizacji, dopatrujemy się wielu nienaukowych teorii. To długi temat na inny czas. Gdybyśmy, zamiast wierzyć, badali, nasza cywilizacja posunęłaby się w rozwoju, bo obecnie panuje stagnacja, chociaż większość myśli, że posuwamy do przodu.

(altao.pl) Od kiedy prowadzisz blog „Tajemnice Ziemi, Życia i Kosmosu”? Czy kimś się inspirowałeś, zakładając go?

(łk) Obecnego bloga prowadzę od lutego 2014 roku. To była czysta intuicja, po prostu wiedziałem, że założenie bloga będzie dobrym pomysłem. Dzięki temu mogę stale rozwijać swoje zdolności pisarskie i zyskiwać popularność.

(altao.pl) A co o twojej pasji sądzą rodzina i przyjaciele? W jakiś sposób pomagają? Czy podsuwają pomysły do artykułów? 

(łk) Wszystko, co jest związane z moją pasją jest tylko i wyłącznie moją inwencją. Trudno, żeby było inaczej. Rodzina wspiera mnie jak może, choć pewnie nie rozumie do końca, czemu robię to, co robię. Niektóre tematy przyprawiają ich o ból głowy. Znajomi raczej nie wiedzą, czym się zajmuje.

(altao.pl) Opowiedz o swojej książce pt. „Zatajona prawda”. Jak długo ją pisałeś? Ile ma stron i rozdziałów? Jakie dziedziny w niej zawarłeś? Czy to Twoja pierwsza publikacja?

(łk) Tak, jest to moja pierwsza publikacja książkowa, choć najpierw pojawił się artykuł w miesięczniku „Czwarty Wymiar” na temat prehistorycznej Turcji. Książkę pisałem około dwóch lat, wliczając poprawki. Ma 420 stron i 16 rozdziałów plus dodatek dotyczący życia Phil’a Schneider’a. Publikacja jest próbą wykazania, że od ok. 6000 lat Ziemią włada ta sama, pozaziemska siła, która dyktuje społeczeństwom pewien model rzeczywistości. Pierwszy rozdział „Przed potopem” dotyczy kataklizmu na Ziemi sprzed 8500 lat p.n.e. i „cywilizacji przedpotopowych”. To wstęp do szeroko omawianej przeze mnie cywilizacji sumeryjskiej i jej kontynuatorek. Skoncentrowałem się na opisie strategii istot pozaziemskich, za pomocą których udało im się zniewolić ludzkość w starożytności. Poruszam temat niezwykłej wiedzy Sumerów, religii chrześcijańskiej, Nimroda, tajemnicy Księżyca i Saturna, Złotej Ery Ludzkości, która naprawdę miała kiedyś miejsce. Odnoszę się też do zagadki pochodzenia człowieka oraz istot pozaziemskich i natury rzeczywistości. Piszę na temat symboli starożytnych, które stosowały rody królewskie, a dziś utożsamiają się z nią najbogatsi i najbardziej wpływowi ludzie na planecie, którzy w większości odprawiają rytuały satanistyczne. Może się to wydać dziwne, ale bogowie wciąż panują! I mają się całkiem nieźle. Moje poszukiwania zaprowadziły mnie też do przyjrzenia się sytuacji, jak panuje obecnie na świecie. Opisuję m.in. wręcz terrorystyczną działalność pewnych organizacji, np. Nokii, która finansuje wojnę domową w Demokratycznej Republice Konga i robi to świadomie! Na koniec piszę na temat prawdziwej natury człowieka, czyli o tym kim naprawdę jesteśmy, a więc nieograniczoną świadomością. Ciężko mi jest w kilku zdaniach opowiedzieć o mojej pracy, ponieważ jest ona wielowątkowa, pewne tematy wydają się być ze sobą niepołączone, ale po analizie, okazuje się, że wszystko jest ze sobą związane. Chodzi generalnie o to, że Ziemią rządzi grupa satanistów, której członkowie piastują bardzo wysokie stanowiska rządowe i korporacyjne, tylko ze względu na charakterystyczny zestaw genów. Taka tendencja zapoczątkowana została tysiące lat temu i trwa do dziś.

(altao.pl) Czy już jest wydana? Gdzie ją można nabyć?

(łk) Tak już jest w sprzedaży. Można ją dostać np. poprzez księgarnię internetową zaczytani.pl lub po prostu wpisać w wyszukiwarkę moje imię i nazwisko oraz tytuł książki.

(altao.pl) Widzieliśmy na portalu YouTube, na kanale NiezależnejTelewizji.pl twój wykład na temat starożytnej Turcji. Zdradzisz coś więcej o tym? W jaki sposób skontaktowano się z tobą i jak przygotowałeś się do tego stresującego zadania?

(łk) Postanowiłem napisać e-mail do twórcy Niezależnej Telewizji Janusza Zagórskiego –którego  pozdrawiam – z propozycją wystąpienia w programie. Pan Janusz się zgodził, a ja sam wybrałem temat. Kilka dni przed występem spisałem sobie plan mojej prezentacji… i do dzieła. W sumie, jak pamiętam, to prawie w ogóle się nie denerwowałem. Nauczyłem się pracować ze stresem, m.in. poprzez medytację. W telewizji jest tak, że każda sekunda jest istotna, więc nie ma wiele chwil na zastanawianie się. Stąd, jak ktoś się dopatrzył, wzięły się moje powtórzenia słów lub przejęzyczenia. Ponadto, nie widziałem fotografii, które pokazywały się na antenie, dlatego prezentacja zdjęć wyszła dosyć kiepsko.  Ogólnie jednak uważam swój występ za poprawny, jak na pierwszy raz.

(altao.pl) Co poza pisaniem artykułów, książek i prowadzeniem bloga, porabiasz w życiu? Jakaś szkoła, studia, inne pasje?

(łk) O szkole już mówiłem, natomiast jeżeli chodzi o pozostałe zainteresowania, to lubię piłkę nożną. Kiedyś intensywnie trenowałem tę dyscyplinę sportową i nawet miałem pewne osiągnięcia. Jakby jednak nie patrzeć moja obecna praca jako badacz zajmuje mi najwięcej czasu i koncentracji.

(altao.pl) Pamiętamy słynne pod koniec lat 90. XX wieku polskie czasopismo „Factor X”. Czy przemurowałeś je, kiedykolwiek czytałeś?

(łk) Nie, nawet nie wiedziałem, że takie istniało.

(altao.pl) Kto jest Twoim idolem z ówczesnych, żyjących badaczy UFO i starożytności?

(łk) Ciężko mi powiedzieć. W sumie nie mam idola. Jeżeli chcesz być dobrym w tej dziedzinie, nie możesz brać strony i uzależniać się od punktu widzenia drugiego człowieka. Powinno się zbierać informacje z różnych źródeł, konfrontować je ze sobą i analizować. Z polskich badaczy podobał mi się ś.p. Arnold Mostowicz, a teraz lubię posłuchać Igora Witkowskiego lub Romana Nachta, z którym już rozmawiałem osobiście. Tak jak powiedziałem, staram się zapoznać ze zdaniem co najmniej kilku badaczy, ale to ja decyduję, w którą stronę pójść i co myśleć o danym zagadnieniu.

(altao.pl) Co dalej u Ciebie w planach? Myślisz o nowej książce?

(łk) Tak. W zasadzie to już prawie skończyłem drugą książkę, w której m.in. poruszam temat Atlantydy i Lemurii oraz cywilizacji Prehistorycznej Turcji, a także starożytnego Egiptu. Został mi do napisania jeszcze jeden rozdział i dokonanie pewnych poprawek w tekście.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Moje wywiady. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s