Rewelacyjne kamieniarstwo w starożytnym Egipcie

Mogłoby się wydawać, że technologia w XXI wieku osiągnęła wysoki poziom rozwoju. Analizując jednak stopień zaawansowania techniki w okresie starożytności, okazuje się, że nasi przodkowie w niczym nam nie ustępowali, a wręcz przeciwnie- wyprzedzili dzisiejszą myśl techniczną.

Budowa monumentalnych świątyń, piramid i monumentów byłaby nie możliwa, bez wykorzystania zaawansowanych technologicznie urządzeń- tak brzmi opinia specjalistów   z zakresu obróbki kamienia, jeżeli chodzi o dzieła sztuki i architektury tworzone                    i budowane w starożytności. Oczywiście egiptolodzy, podążającym głównym nutem naukowym mają zupełnie odmienny pogląd na ten temat. Według ortodoksyjnej egiptologii wystarczyły między innymi: miedziane narzędzia, i siła ludzkich mięśni. Według mnie, żeby osądzić, jakimi technikami posługiwano kilka tysięcy lat przed naszą erą- prymitywnymi, czy też bardziej skomplikowanymi- należy po radę zwrócić się do specjalistów z zakresu obróbki kamienia, a nie historyków. Na świecie nakreśloną powyżej tematyką zajmują się głównie badacze zachodni, nie oznacza to jednak, że takowych nie ma w Polsce. Do specjalistów, którzy postanowili przyjrzeć się technikom kamieniarskim         w starożytności zalicza się mgr. inż. Wacław Chrząszczewski, absolwent Politechniki Krakowskiej i AGH, pracownik naukowo – doświadczalny Zjednoczenia Przemysłu Kamienia od 1961 roku, od 1971 roku pracował w Biurze Projektów Kambud i Biprokrusz  w Krakowie. Jest m.in. autorem  książki „Obróbka mechaniczna i obrabiarki do kamienia”  i specjalizuje się w technologiach, maszynach i narzędziach do obróbki kamienia. Pan Wacław napisał dostępny na portalu RynekKamienia.pl, artykuł pod tytułem „Jak to robili nasi poprzednicy”, wykazując szereg dowodów, potwierdzających niezwykle zaawansowaną wiedzę starożytnych z zakresu kamieniarstwa.

Autor tekstu,  swoją pracę w tym zakresie oparł na badaniach Flindersa Petriego. Urodzony 3 czerwca 1853 roku w Londynie, Petrie, zajmował się archeologią i historią starożytnego Egiptu. W 1880 roku, badacz ten, po raz pierwszy wybrał się na wyprawę do kraju nad Nilem w celu zbadania Wielkiej Piramidy w Gizie. W  1884 roku, stał się już członkiem Egipskiego Towarzystwa Archeologicznego i dziś uznawany jest za pioniera w dziedzinie egiptologii. Skrupulatność działania i otwarty umysł na nieznane fakty, przyczyniły się do dokonania przez niego zdumiewających odkryć, które do dnia dzisiejszego stanowią problem dla egiptologów. Jako archeolog, postawił bardzo trafne pytanie dotyczące budowy piramid. Uczonego dziwiło, w jaki sposób możliwe było wzniesienie tak potężnych konstrukcji, skoro starożytni Egipcjanie dysponowali tylko prymitywnymi miedzianymi narzędziami. Co więcej, zaznaczmy, że masa Piramidy Cheopsa ( ok. 6 mln ton ) równa się rocznemu wydobyciu kamienia we Włoszech w 1985 roku. Jakim cudem starożytni dorównali osiągnięciom Europejczyków XX wieku? Zdaniem Petriego, pewne elementy konstrukcyjne korytarzy, komór, przejść i sarkofagów wykazywały obecność śladów obróbki mechanicznej, które zauważyłby każdy kamieniarz. Szkice sporządzone przez Anglika przedstawiają zdaniem inż. Chrząszczewskiego „ślady piłowania piłami ze ścierniwem luźnym, toczenia, przecinania, tarczowego lub linowego, a zwłaszcza ślady wiercenia rdzeniowego w granicie”. Petrie przyznał osobiście: „Dziesięciocentymetrowe wiertło rurowe w granicie musiało wywierać nacisk jednej do dwóch ton. Na próbce nr.7 spirala nacięć zagłębia się na 2,5 cm na obwodzie piętnastu cm. Spiralne rowki nie mogły powstać inaczej niż w wyniku działania świdrem o potężnym nacisku”. Niesamowite były również diorytowe , bazaltowe i kwarcowe naczynia odnalezione w Sakkarze. Precyzja i finezja, z jakimi wykonane zostały przedmioty potwierdzają, że w starożytności istniały już wykwalifikowane centra obróbcze. Ciekawe jest przede wszystkim to, że artefakty wyrzeźbiono w niezwykle twardych materiałów skalnych,  a ich ilość w Sakkarze wyniosła aż 30 tysięcy. A więc, jak czytelnik może się przekonać, sprawa nie rozbija się o kilka posągów lub rzeźb, ale o całą ich masę! Dla przykładu dioryt, to skała, która osiąga twardość 6,5-7/10 w skali Mohsa, bazalt, 6,5/10, granit 7/10, natomiast kwarc 6-8/10, co według specjalistów jednoznaczne wyklucza rzeźbienie za pomocą prostych narządzi.

W Muzeum Egipskim w Kairze, w sali nr. 42, znajduje się posąg Chafre wykuty z czarnego diorytu, tak idealnie wypolerowany, że przypomina on metal. Dzieło sztuki uważane jest za największe lub jedno z największych arcydzieł na świecie. Zachwytów nad posągiem nie ma końca, jednak inaczej ma się sprawa wytłumaczenia, w jaki sposób rzeźbiarz dokonał tak wspaniałej rzeczy. Interesujące jest też to, że Egipcjanie wykonywali inskrypcje na diorytowych naczyniach posługując się precyzyjnymi urządzeniami; nie wygląda bowiem na to, żeby hieroglify zostały wydrapane lub wyryte. Według autora artykułu: „Przypuszczam, że podobnie precyzyjne napisy można obecnie wykonać za pomocą laserowych, komputerowo sterowanych kopiarek, lecz tamte napisy ( V dynastii- przyp. red. ), zostały wykonane 4 600 – 4 500 lat temu”. Inżynier geolog, Franc Zalewski, przyznał, że obróbki mechanicznej na budowlach egipskich po prostu nie da się nie zauważyć. Naukowiec stwierdził:

„Sposobom wydobycia i obróbki kamienia w starożytnym Egipcie w tym okresie zajmowało się wielu badaczy, jak Petrie W.M.F. 1930, Reisner G.A. 1936, Aston B., Hare J., Shaw 2000 i inni. W swoich pracach podają oni podstawowe sposoby, jakimi mieli posługiwać się robotnicy przy obróbce kamieni. Według nich podstawowym rodzajem obróbki było obijanie ( Lukas A., 1958 ), tarcie zaciśniętym w ręce kamieniem z użyciem ściernego proszku, cięcie miedzianą piłą z użyciem proszku ściernego, wiercenie miedzianym lub kamiennym ostrzem z użyciem ściernego proszku. W świetle moich obserwacji utrwalonych na kilku tysiącach fotografii oraz stale poszerzonej wiedzy z zakresu obróbki kamienia mogę stwierdzić, że sugerowane metody obróbki, a zwłaszcza narzędzia                 ( miedziane) mogły być stosowane jedynie przy najbardziej prymitywnych operacjach wydobycia i paserowania bloków wapiennych stanowiących rdzeń piramidy”.

Zalewski zamieścił w artykule z 2008 roku zdjęcia wykonane osobiście podczas pobytu      w Egipcie w latach 2003 i 2007, które obrazują ślady obróbki mechanicznej poszczególnych elementów należących do Wielkiej Piramidy. Ponadto, geolog wykazuje, że wykonanie granitowych sarkofagów, dopasowanie bloków przy podstawie piramidy i wewnątrz niej wymagało użycia poważnych urządzeń technicznych. Na zdjęciach widoczne są poprawiane cięcia na styku pionowej ściany wewnątrz komory króla z podłogą sarkofagu, jak napisał pan Zalewski: „Widoczne są dwie, prawie równoległe linie w narożniku pozostałe po obróbce ściany i podłogi sarkofagu. Mogły one powstać tylko przy użyciu urządzenia, które podczas pierwszego cięcia zostało niedokładnie ustawione przez starożytnych kamieniarzy. Obok widoczna jest druga, poprawiona linia cięcia nieznanym narzędziem”. Ślady poprawionego cięcia widoczne są też na bloku w podstawie Wielkiej Piramidy, blokach bazaltowych. Uwadze uczonego nie uciekły też  znaki po wiertle rdzeniowym o średnicy 67 mm. Zalewski opowiada też o nieznanej dotąd technologii nazwanej przez niego mianem „lotosowej”, dzięki której dokonano niezwykłego cięcia bloku piramidy łamanej w Dachszur.

„Przekrój ten może przypominać efekt działania palników termicznych stosowanych przy wykonywaniu wcinek odprężających w złożach granitu. Na analizowanych płaszczyznach cięcia nie widać jednak śladów oddziaływań termicznych”.                                                                                                                                                                                                                                 Podobny sposób obróbki występuje na wszystkich zabytkach pochodzących ze Starego Państwa. Szkopuł w tym, że jak zaznaczył Franc Zalewski, nawet w dzisiejszych czasach nie potrafimy zweryfikować, czym posłużono się w tak odległych nam czasach.

 

losttechegypt-300x225    losttechegyp2t-300x225

Tzw. „dysk schist”- odnaleziony przez Briana Waltera Emery’ego, w 1936 r. Czy jest to tylko prymitywna rzecz, czy też raczej fragment starożytnej, zaawansowanej technologii?

 

losttechegypt6-225x300 Rdzeń uzyskany poprzez odwiert w granicie

 

egyptcoredrillholes01 Idealny kształt pozostawiany za pomocą wiertła tubowego. Z racji twardości skały, musiano korzystać z wiertła diamentowego.

egyptcoredrillholes03-300x200 Egipcjanie musieli dysponować ogromnymi wiertłami mogącymi bez większych problemów zagłębić się w granit

egyptcoredrillholes04-300x200

losttechegypt5-225x300 Puchar wykonany z kryształu kwarcu ( 7/10 w skali Mohsa )

losttechegypt4-300x225 bazaltowy kamienny puchar, widać na nim ślady tubowego wiertła,

Źródła:

Chrząszczewski W., Zalewski F., „Jak robili to nasi poprzednicy”, „Rynek Kamienia”, 5/2008

Bauval R., Gilbert A., „Piramidy- droga do gwiazd”, Amber 1996

Brier Bob, Jean – Pierre Houdin, „Tajemnica Wielkiej Piramidy rozwiązana”, wyd. Amber,  2009

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Starożytny Egipt. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s