Korespondencja od Pana Romana Nachta

roman nacht                   Roman Nacht, z zawodu holopata, z pasji badacz zakazanej historii ludzkości

Ostatnio postanowiłem nawiązać kontakt z człowiekiem, który mocno interesuje się tematyką starożytności i istotami pozaziemskimi- mowa o Panu Romanie Nachcie. Szczególnie interesujące jest to, że Pan Roman mieszkał niegdyś w Izraelu i potrafi język hebrajski…

W swoim liście poruszyłem temat Zecharii Sitchina i Michaela Heisera oraz Sargona, o którym napisałem osobny artykuł.

Oto, co odpisał mi Pan Roman:

 1. Co Pan sądzi na temat oskarżeń M.Heisera względem Z.Sitchina? 

Sitchin nie opublikował wszystkiego co wiedział.  Miałem okazję być na jego wykładzie w Tel Aviwie. Był sponsorowany przez braci Rockefellerów i miał kontakty z ludźmi, którzy dobrze wiedzą kim w rzeczywistości są. Krótko przed śmiercią spotykał się w Watykanie z uczonymi, którzy nie zapraszają do siebie byle kogo. To siedziba służalców nefilim….
Nefilim to po hebr. istoty upadłe (od słowa nefila – upadek). To istoty, które pod przywództwem serafina Satany, żeńskiego zbuntowanego anioła zwanego później Lucyferą/em zbuntowały się przeciwko Kosmicznemu Prawu Wolności; chciały władać, a nie służyć formom życia.

Oczywiście są pewne sprawy, które Sitchin przekręcił, jednak zdecydowana większość jego tłumaczeń i ogólny pogląd wydają się być ok. Co sądzi Pan na temat słowa „nefilim”, tzn. czy faktycznie nazwa ta nie oznacza „tych, którzy upadli z nieba”, lecz po prostu gigantów, czyli połączenie istoty pozaziemskiej z ziemianką? 

Tak. giganci to po hebr. anakim. Ostatnio znowu na granicy izraelsko- libańskiej odkopano dwa tuziny omen nomen gigantycznych szkieletów.  

Według Heisera „ci którzy upadli z nieba” po hebrajsku znaczy „Nefolim”. Jaki jest w ogóle Pana podejście do Sitchina? 

Heiser jest sponsorowany przez inne kręgi; zaprzecza, żeby siać zamęt. W tej sposób właśnie uprawia się dezinformację. To samo dotyczy tematu UFO. jedni są za, inni przeciw, a przeciętny człowiek nadal pozostaje w niewiedzy.

2. Sargon. Według mnie Sargon Wielki łączył ze sobą osoby Sargona I i II. jak wiemy był on wielkim, wojownikiem. Po sumeryjsku tytuł Sargon oznacza „sargas” lub „girtab”, które to nazwy odnoszą się do konstelacji skorpiona i gwiazdy Girtab. Myślę, ze Sargon był długowiecznym królem przybyłym właśnie ze Skorpiona. Co ciekawe, egipski Menes również kojarzony był ze skorpionem. Co więcej, sam Sargon przypisywał sobie boskie pochodzenie, a na świat przyszedł urodzony przez kapłankę- niepokalaną dziewicę. Połączenie Sargona i Nimroda również są dla mnie jasne, jeżeli prześledzimy bieg historii Mezopotamii. Czy myśli Pan, ze moje założenia odnośnie Sargona są słuszne?

Nie wiem czy słuszne. Z tymi istotami „mającymi sto imion” – alias i vel – nic nie wiadomo. Wiadomo, że byli kłamcami o demonicznych cechach; to są istoty upadłe i działają po dziś dzień. Sar – herb. władca, książę, dziś: minister. Sara (np. partnerka Abrahama była księżną sumeryjską); gon – odnosi się do gan – ogród (rajski?), gan eden – ogród eden (po pol. raj)- genetyczne laboratorium między Eufratem a Tygrysem. Nimrod – hebr. buntownik, zbuntowany. Zbuntował się przeciwko swojemu wujowi Enlilowi. Żądza władzy jest psychologicznym defektem tych wszystkich upadłych istot.

Warto badać i myśleć samemu.
Z podziękowaniem za uznanie.
Roman Nacht

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Mezopotamia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s