Wiemy jak budowano piramidy!

Tego typu nagłówki w gazetach pojawiły się, gdy holenderscy naukowcy opracowali i opublikowali własną metodę na transport bloków skalnych w starożytności. Czy jednak naprawdę jest się czym zachwycać? Czy badania naprawdę, choć w małym stopniu rozwiązują zagadkę tysiącleci? Jak wykażę, jest to kolejna teoria, która została stworzona, by zapełnić pustą lukę.

Fizycy z Uniwersytetu w Amsterdamie odkryli ostatnio metodę, która według ich badań umożliwiła budowę piramid, a mówiąc dokładniej transport wapiennych bloków. Na jednym z malowideł ściennych w grobowcu faraona Djehutihotepa uczeni dostrzegli scenkę przedstawiającą 172 robotników przenoszących jeden z bloków służących do budowy piramid. Holendrzy zwrócili uwagę na istotny ich zdaniem szczegół – przed saniami szedł jeden z robotników, który – jak się zdawało – polewał piasek wodą. Wcześniej egiptolodzy uznali, że był to swego rodzaju akt religijny pozostający bez związku z praktyczną stroną przedsięwzięcia.

Eksperymenty przeprowadzone przez holenderskich fizyków w laboratorium wykazały, że faktycznie polewanie pustynnego piasku wodą może znacznie zmniejszyć jego tarcie dzięki czemu przesuwanie po nim gigantycznych głazów jest o wiele łatwiejsze.

Wiadomo, że woda tworzy pomiędzy poszczególnymi ziarenkami piasku „mosty kapilarne”, które sprawiają, że transport staje się znacznie łatwiejszy ( zwilżony piasek wytwarza dużo mniejsze tarcie ).

Zastrzeżenia:

Po pierwsze, jeżeli ktoś dobrze przyjrzy się rysunkowi ( jest na samym spodzie ), co jest wylewane, a raczej wysypywane przed posąg z dzbana, zaobserwuje, że substancja przypomina bardziej proszek niż wodę ( od kiedy woda jest żółta? ).

Po drugie, badania przeprowadzone przez Holendrów miały charakter laboratoryjny, a więc prowadzone były w warunkach sterylnych, a jak wiadomo tego typu doświadczenia nijak mają się do rzeczywistości. W 1978 roku grupa uczonych z Japonii pod kierownictwem Sakuji Yoshimury z Uniwersytetu Waseda postanowili udowodnić, że budowa piramid nie jest rzeczą skomplikowaną. I co wyszło z całego przedsięwzięcia? Mówiąc krótko kolokwialna dupa z króla. Z czasem uczeni zaczęli wykorzystywać sprzęt techniczny, by wkrótce potem dostać stanowczy zakaz wykonywania prac. Warto wspomnieć, że projekt zakładał budowę 12-metrowej piramidy, a więc miniaturki oryginalnych. Gdyby eksperci z Holandii postarali się w warunkach naturalnych potwierdzić swoje badania, podejrzewam że efekt byłby porównywalny.

Po trzecie, skąd niby starożytni Egipcjanie mieliby tak ogromna ilość wody, jaka zapewne potrzebna im była do wykonywania pracy? I czym ją transportowali na miejsce prac?

Naukowcy zaznaczyli też, że dawka wody zwilżająca piasek musiała być odpowiednia, a więc w rzeczywistości na pewno dochodziło do nieodpowiedniego użycia wody, czego efektem mogło być opóźnienie prac.

Czy naprawdę jest racjonalnym, by prymitywni ludzie podjęli tak potężny wysiłek, by zbudować grobowiec ( jak utrzymują naukowcy )?? I skąd w ogóle taki pomysł wśród faraonów, by budować piramidy ( oficjalnie pierwszą wzniósł Dżoser z III dynastii w Sakkarze )?

00037U45JARYL4RK-C116

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Starożytny Egipt. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s