Człowiek eksperymentem genetycznym?

 UFOS en el Himalaya

„Istnieje teoria, że w prehistorycznych czasach Ziemię nawiedzili kosmici”- F. Mulder ( D.Duchovny, Z Archiwum X, „The end”, seria 5. )

Jak napisałem w poprzednim wpisie na temat pochodzenia człowieka, historia rodzaju ludzkiego w ogóle nie jest jasna. Czas na kontynuację moich rozważań dotyczących przeszłości homo sapiens sapiens. Czy możliwym jest, że istota ludzka jest efektem zaawansowanej inżynierii genetycznej zastosowanej przez „kosmicznych astronautów” z innej planety?   

Konwencjonalna historia człowieka

W prehistorii żyły plemiona, określane mianem „zbieracko – łowieckich”. Grupy te, liczyły maksymalnie do kilkudziesięciu członków. Do zdolności tych ludzi należały technologie lub techniki, które wynikały z czysto egzystencjonalnych potrzeb. W pewnym momencie historii (ok. 12 000 lat temu ), nastąpiła jednak ogromna, niczym niewytłumaczona transformacja. Zaczęto transportować ogromne bloki skalne, budować monumentalne świątynie i czcić boskie istoty, które wcześniej wśród ludności były nieobecne. A zatem bez trudu można zauważyć, że konwencjonalna nauka tłumaczy bardzo niewiele. Jak zatem ma się sprawa z pochodzeniem człowieka?

Antropolog Richard E. Leaky podkreśla, że dane związane z ewolucją i początkiem ucywilizowania się ludzi są niezwykle ubogie i trudno dojść do ostatecznej konkluzji. Colin Renfrew dodaje, iż różnica pomiędzy obecnym gatunkiem Homo sapiens sapiens,  a jego poprzednikami jest ogromna patrząc przez pryzmat sposobu życia, intelektu i zdolności do wytwarzania różnych dóbr, natomiast pod względem genetycznym  istnieją spore, choć niejednoznaczne podobieństwa. Prawdziwą zagwozdką dla naukowców jest pochodzenie człowieka z Cro-Magnon. Był on bowiem w pełni rozwiniętym osobnikiem przypominającym dzisiejszych ludzi w przeciwieństwie do prymitywnych przodków homo sapiens, do których zaliczamy: homo habilis i homo erectus. Co ciekawe, jak wskazują badania, człowiek z Cro – Magnon żył równocześnie z neandertalczykiem ( czyli przedstawicielem podgatunku człowieka rozumnego ), a nawet znacznie wcześniej, co oznacza że istoty bardzo podobne do dzisiejszych ludzi istniały poza przyjętym głównym nurtem ewolucyjnym).

Dowody znaleziono w dwóch jaskiniach: w jednej na górze Karmel i drugiej pod Nazaretem w Izraelu. Pierwsze znaleziska (lata trzydzieste XX wieku) oceniono na około 70 000 lat. Były to szczątki samych neandertalczyków, co pasowało do wyznawanych wówczas teorii.  W latach sześćdziesiątych zespół izraelsko-francuski powtórnie przebadał jaskinię w Qafzeh (w pobliżu Nazaretu) i odkrył, że są tam szczątki nie tylko neandertalczyków, lecz również gatunku  Cro – Magnon. Warstwy wskazywały, iż Kromaniończycy używali tej jaskini przed neandertalczykami. Odkrycia te, przesunęły datę pojawienia się człowieka z Cro-Magnon z wcześniej przyjętych  35 000 do około 70 000 lat temu. Przedstawiciele omawianej rasy z biegiem czasu całkowicie wyparli neandertalczyka, wywodzącego się od homonida homo-erectus, stając się dominującym gatunkiem na naszej planecie. Jakie może być zatem pochodzenie istot ludzkich z Cro-Magnon? Czy jest możliwe, aby przed tą rasą egzystowała inny gatunek homo sapiens sapiens? Jedyną możliwością na wyjaśnienie pochodzenia Kromaniończyka jest stwierdzenia, iż został on stworzony przez „boskich przybyszów”, no chyba, że myślicie, iż wziął się ot tak, za pomocą pstryknięcia palcami.

Bo w jaki  sposób wytłumaczyć zrodzenie się rasy rozumnej posiadającej bez sprzecznie większy potencjał oraz zdolność do logicznego myślenia, jeżeli przyjmiemy, że osobniki, które egzystowały wcześniej stanowiły wyłącznie ludność prymitywną o odmiennym wyglądzie zewnętrznym, postawie ciała  i innych cechach. Ponadto, jak wspomniałem powyżej w sytuacji, gdy osobniki określonego gatunku rozmnażały się między sobą, oznaczało to także przekazywanie potomkom podobnej informacji genetycznej, warunkującej zdolności intelektualne oraz wygląd zewnętrzny. Niemożliwe jest więc, iż człowiek rozumny, współczesny rozwinął się bezpośrednio z Homo erectus, albo jakiegokolwiek innego gatunku. Człowiek jest wyjątkowy, ponieważ nie ma przodka, a więc osobnika z którego mógłby się rozwinąć ( wyewoluować). Owszem, teorię Darwina można przypisać prymitywnym homonidom, jednak  z pewnością nie stworzeniom posiadającym zupełnie inną charakterystykę od swych rzekomych poprzedników. Gdyby teoria ewolucji Darwina była prawdziwa, wówczas gatunek homo sapiens sapiens osiągnąłby swoją świetność jakieś 200 milionów lat później w stosunku do założeń darwinowskich.                                                        

Człowiek stworzony przez istoty pozaziemskie?                             

    Jedynym sensownym wyjaśnieniem wyłonienia się człowieka, jakiego mamy dzisiaj jest ingerencja wyższej cywilizacji, której członkowie wynaleźli, „klucz” poprzez różnorodne, ale umiejętne mieszanie kodów genetycznych określonych stworzeń do wykreowania istot o kompletnie odmiennej charakterystyce. Sugeruję, że pradawni astronauci stworzyli m.in. Kromaniończyka na drodze szeroko pojętej inżynierii genetycznej.

Analizując poszczególne cechy ludzkiego ciała, można szybko dojść do wniosku, iż człowiek współczesny nie jest bezpośrednim potomkiem wcześniej egzystujących form człekopodobnych. Oto niektóre z podstawowych cech, które nie wyróżniono u gatunków istniejących przed człowiekiem: pionowa postawa ciała (kręgosłup ma wygięcie lędźwiowe, powodując ułożenie środka ciężkości nad miednicą), rozwój mózgo- i trzewioczaszki, która tworzy twarzoczaszkę  z żuchwą zawierającą brodę, redukcja łuków brwiowych, redukcja szczęku, kształtowanie uzębienia umożliwiającego spożywanie pokarmu roślinnego i zwierzęcego, używanie rąk do pracy i manipulacji, korzystanie z mowy artykułowanej oraz myślenie abstrakcyjne pozwalające na pracę twórczą. Tablice sumeryjskie opowiadają niejedną historię o wprowadzaniu do łona samic obcej rasy, nasienia pochodzącego od istoty człowiekowatej. Istnieją również przesłanki  o odwrotnej treści, czyli zapładnianiu kobiet przez bogów, czego przykładem jest biblijny opis stworzenia ludzi. Pochodzenie i historia zrodzenia się na Ziemi współczesnego, rozumnego człowieka jest nadal wielką niewiadomą. Naukowcy wysuwają coraz to nowsze teorie pojawienia się człowieka na świecie, jednak żadna z nich ani na trochę nie przybliża nas do poznania prawdy.

Przyjrzymy teraz się kwestii ludzkiego DNA, bo jeżeli rzeczywiście człowiek powstał poprzez ingerencję obcych istot, to jakiś ślad musiał przecież pozostać w postaci informacji genetycznej. Grupa badaczy, pracujących nad projektem „Human Genome Project”, zajęła się sprawą tzw. „śmieciowego DNA”. Otóż, wiadomym jest, iż treść, aż 97 % człowieczego kodu genetycznego jest zupełnie niezdekodowana, co zdaniem nadzorującego przeprowadzane badania, profesora Sama Changa  wskazuje na pochodzenie znaczącej części naszego DNA z innego świata. „Nieczytelne” DNA posiadają również organizmy żywe na całym globie, od pleśni (!) poprzez ryby kończąc na istocie ludzkiej. A zatem można wywnioskować, iż isoty pozaziemskie nie tylko byli twórcami ludzi, ale także ogromnej ilości okazów fauny i flory. Sam Chang wyznaje:

 „97 % ludzkiego DNA powstało poprzez ingerencję pewnego rodzaju „pozaziemskich programistów”. Kawałki obcych bytów zawarte w człowieczym DNA, posiadają własne żyły, tętnice oraz własny system immunologiczny, który stanowczo odpiera wszelkie leki nowotworowe”. Następnie naukowiec dodaje: „Naszą hipotezą jest, iż wyższa pozaziemska forma życia była zaangażowana w tworzenie nowego życia  i „sadzenia” go na różnych planetach. Ziemia jest tylko jedną z nich. Być może po zaprogramowaniu, nasi twórcy rozwinęli nas w ten sam sposób, jak my  rozwijamy bakterię w szalce Petriego. Nie znamy ich motywów – czy to był eksperyment naukowy, czy sposób przygotowania nowych planet do kolonizacji, czy jest to długo trwający proces, mający na celu rozpowszechnienie życia we wszechświecie”.                                                                                                                                                                                                                               Profesor Chang kontynuuje dalej:

„Jeśli myślimy o nim ( DNA) w naszych ludzkich kategoriach, pozorni, „pozaziemscy programiści ” najprawdopodobniej pracowali nad „jednym dużym kodem” składającym się  z kilku projektów, które w rezultacie powinny przynieść różne formy życia dla różnych planet. Obcy przybyszy próbowali też, różnych rozwiązań kombinacji genetycznych. Napisali „wielki kod”,  wykonali go, gdy nie podobały im się pewne funkcje , zmienili go raz jeszcze lub dodali nową część, wykonali ponownie, tworząc więcej ulepszeń. Próbowali raz po raz bez wytchnienia .”

Uświadommy sobie, że dzisiejszy człowiek wykorzystuje zaledwie 3% DNA oraz 10% mózgu? Pozostałe 97% kodu genetycznego i 90% potencjału naszego „biologicznego komputera” odpowiedzialne jest według mnie za naturalne zdolności zwane „parapsychicznymi”. Aktywując nieaktywne części naszej istoty, stalibyśmy się „boskimi istotami” władającymi siłami psychicznymi, tak jak opisują to legendy. Ponieważ prawdziwą naturą człowieka jest brak ograniczeń.

Źródła:

  1. Icke D., “The global Conspiracy”, David Icke Books Ltd, Isle of Wight 2007.

2.Roberts J.M, „Ilustrowana historia świata: Pierwsi ludzie, pierwsze cywilizacje”, Wydawnictwo  Łódzkie, Łódź 1986

  1. projectavalon.net/forum4/showthread.php?40522-Scientists-postulate-Extraterrestrial-genes-in-Human-DNA
Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Historia ludzkości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s