Sztuczny Księżyc

 

bbaeb7fa003476a764dd0266b56aeba1

Wychodząc z założenia, że Księżyc jest mechanicznym statkiem kosmicznym umieszczonym na orbicie okołoziemskiej, na powierzchni ziemskiego satelity powinny zachować się struktury charakterystyczne dla działalności istot inteligentnych. Ponadto, wymogiem aby uznać Srebrny Glob za zmechanizowany pojazd jest wykazanie określonych procedur według których Księżyc funkcjonuje. Mówiąc innymi słowy, czy ziemski satelita został zaprojektowany tak, by wykonywać określone funkcje jak przystało na prawdziwy pojazd kosmiczny?

Niezwykła matematyka

Jak się okazuje wspomniane wyżej cechy można bez problemu przypisać Księżycowi. Na początku przyjrzyjmy się położeniu, w jakim znajduje się nasz satelita, ponieważ im dokładniej przeanalizujesz dane matematyczne, tym bardziej prawdopodobne wydaje się stwierdzenie, że Księżyc nie jest zwyczajnym ciałem planetarnym zawieszonym w wyniku przypadkowych zjawisk na orbicie. Powyższe przypuszczenie potwierdzają przede wszystkim liczby i zależności matematyczne zachodzące między Ziemią, Księżycem               i Słońcem. Jak wynika z obliczeń ogromną wagę ma liczba 400. Ciekawostką jest, że Księżyc jest prawie dokładnie 400 razy mniejszy od Słońca, natomiast jeżeli chodzi o dystans, Księżyc usytuowany jest 400 razy bliżej Ziemi niż Słońce. Gdyby Księżyc nie był usytuowany w idealnej odległości między Ziemią a Słońcem nie występowałoby zjawisko zaćmienia Słońca ani Księżyca. Ch. Knight oraz A. Butler podkreślają: „ (…)trudniej jest uznać za czysty zbieg okoliczności fakt, że gdy Księżyc znajduje się w najbliższym Ziemi punkcie swojej orbity, jego odległość od Ziemi jest 400 razy mniejsza niż odległość Ziemi od Słońca. Gdy Księżyc znajdzie się dokładnie pomiędzy obserwatorem a Słońcem, tarcza Księżyca pokrywa dokładnie tarczę Słońca (…)”.

Właśnie, najbardziej niesamowity jest fakt, że aby doszło do zaćmienia Słońca, jego tarcza musi zostać idealnie pokryta przez tarczę Księżyca, która jest przecież aż 400 razy mniejsza! Jedyną możliwością, by uzyskać efekt pokrycia większego ciała przez mniejsze jest idealne ustawienie mniejszego obiektu względem obserwatora oraz większego ciała, tak aby powstało złudzenie całkowitego zakrycia większego ciała za sprawą mniejszego. Jak wiadomo, zaćmienie Słońca i Księżyca widoczne jest tylko z powierzchni Ziemi. W przypadku innych planet i ich satelitów ten fenomen absolutnie nie ma prawa zachodzić. „(…) nawet konserwatywnie nastawieni astronomowie przyznają, że całkowite zaćmienie to coś bardzo mało prawdopodobnego (…)”. Ponadto, jak wykazali w swojej książce Ch. Knight i A. Butler, liczba kilometrów pokonywanych przez punkt na równiku Księżyca w ciągu doby wynosi także 400. Zadziwiające zbieżności matematyczne nie występują pomiędzy żadnymi innymi planetami i ich księżycami w całym Układzie Słonecznym skłania do dalszego poszukiwania odpowiedzi na pytanie: czym właściwie jest Księżyc? Kolejnymi wartościami, o których warto wspomnieć są liczby wiążące Ziemię- Księżyc- Słońce. Mianowicie stosunek wielkości Słońca do wielkości Ziemi równa się 109,28, a stosunek średnicy Słońca do średnicy Ziemi to… 109,25. Z kolei stosunek największej odległości Ziemi od Słońca do średnicy Słońca wynosi 109,26.

27,322 oznacza liczbę dni gwiazdowych w cyklu orbity Księżyca, natomiast stosunek wielkości Księżyca do wielkości Ziemi oszacowano na 27,322%. Obwód Księżyca licząc w kilometrach oscyluje w granicach 10, 920,8, mnożąc podaną wartość razy cztery otrzymujemy liczbę 43, 683,2, czyli przybliżoną długość obwodu naszego globu. Co więcej, liczba obrotów Ziemi wynosi dokładnie 366, z kolei stosunek wielkości Ziemi do Słońca to 366%. „ Niezależnie od jednostek metrycznych, Księżyc obraca się z prędkością prawie równą 1% prędkości obrotowej Ziemi. Inaczej mówiąc, Ziemia obraca się równo 100 razy szybciej niż Srebrny Glob”. Powtórzę jeszcze raz, że wyjątkowe zależności matematyczne wyrażone zadziwiająco okrągłymi liczbami, stanowią fenomen w całym układzie Słonecznym. Analizując zamieszczone wyżej dane z łatwością można dojść do konkluzji, że Księżyc został celowo zaprojektowany i umieszczony na orbicie okołoziemskiej w niezwykle precyzyjny sposób. Przypadek absolutnie nie wchodzi w grę.

Starożytne teksty opisują przecież historię, gdy planeta Tiamat ( z której powstała Ziemia) nie miała Księżyca i dopiero po kataklizmie spowodowanym zbliżeniem się na znaczną odległość Marduka/Nibiru doszło do uformowania się ciała niebieskiego, które dziś znane jest pod nazwą Ziemia, a dopiero w późniejszym okresie w pobliże naszej planety zjawił się Księżyc. Wydaje mi się jednak, że treść mitu ( lub jego interpretacja) nie do końca oddaje rzeczywisty przebieg zdarzeń w stu procentach. Powstanie Księżyca ze względu na zdumiewająco dokładnie wyliczone położenie względem Ziemi i Słońca wyklucza naturalny proces stworzenia. Jeżeli bowiem Srebrny Glob zrodziłby się bez ingerencji „inteligentnych projektantów”, wówczas jego lokalizację można byłoby określić mianem „ bez większego ładu i składu”, tak jak dzieje się to w przypadku księżyców pozostałych ciał niebieskich. Księżyc jest także piątym co do wielkości satelitą krążącym w Układzie Słonecznym               ( wliczając gigantyczne księżyce Saturna i Jowisza ).

Gdyby ziemski satelita był nieco większy niż jest w naturze, jego grawitacja zdewastowałaby powierzchnię Ziemi. Z kolei gdyby jego wymiary byłyby trochę mniejsze niż są, wtedy Księżyc nie potrafiłby utrzymać Ziemi w odpowiedniej pozycji względem Słońca, co zupełnie zmieniłoby naturę naszej rzeczywistości, w której egzystujemy. Autorzy Knight i Butler„Gdy Księżyc znajdował się znacznie bliżej Ziemi niż obecnie, jego orbita była o wiele krótsza, a ponadto doba ziemska była również krótsza, wskutek czego rok ziemski mógł trwać 600 ziemskich dni”.

Powstanie życia na Ziemi oraz możliwość swobodnej egzystencji na jej powierzchni, to także zasługa Księżyca. Nastawanie po sobie kolejnych pór roku, istnienie wody w stanie ciekłym i sprzyjająca rozwojowi organizmów żywych temperatura, to wszystko dzięki naszemu satelicie. Pory roku są efektem odpowiedniego nachylenia osi obrotu Ziemi w stosunku do Słońca, które wynosi dokładnie 22,5˚. Gdyby oś ziemska znajdowała się w pozycji pionowej względem Słońca, wtedy naszą planetę nawiedzałyby bardzo wysokie temperatury w okolicach równika, natomiast obszary polarne ( Antarktyda i Arktyka ) stałyby się o wiele zimniejszymi i niedostępnymi miejscami niż są obecnie. W rezultacie woda, czyli element z którego w 70 % składa się ludzki organizm, istniałaby w postaci czap lodowych na biegunach, podobnie jak na Marsie. Zagadkowy jest również proces trzęsienia ziemi występujący na naszej planecie. Nie chodzi jednak o samo proces tego  zjawiska, ale interesujący jest fakt, iż tylko na Ziemi dochodzi do ruchów płyt tektonicznych. Prawdopodobnie duży wpływ na przemieszczanie się ziemskiego podłoża ma Księżyc.

W porównaniu do innych planet, tylko na naszym globie dochodzi do trzęsień ziemi, powstawania łańcuchów górskich w wyniku wędrówki płyt tektonicznych. Po za tym zwróćmy uwagę, że Ziemia jest jedynym ciałem niebieskim pełnym życia, tętniącym energią, różnorodnością gatunków flory i fauny oraz miejscem, gdzie dochodzi do rozmaitych procesów pod powierzchnią i na powierzchni Ziemi. W swojej książce Ch. Knight i A.Butler porównują Ziemię do inkubatora życia: „Księżyc był najważniejszym czynnikiem, który zdecydował o rozwoju i podtrzymaniu zaawansowanych form życia na Ziemi. Inaczej mówiąc, jeśli przyrównamy Ziemię do inkubatora życia, Księżyc będzie starannie zaprogramowaną maszyną, która monitoruje i stabilizuje cały proces. Prawdziwy system podtrzymywania życia”.

Zadziwiającym zjawiskiem jest także ruch Księżyca. Badacze zaobserwowali niesamowitą prawidłowość dotyczącą naśladowania przez Srebrny Glob pozornego ruchu Słońca w ciągu roku:

„W momencie przesilenia letniego na półkuli północnej Słońce zachodzi na północ od kierunku zachodniego, natomiast Księżyc w pełni zachodzi na południe od kierunku zachodniego. W momencie przesilenia zimowego sytuacja jest odwrotna- Słońce zachodzi na południe od kierunku zachodniego, zaś Księżyc na północ od tego kierunku”. Badacze ponadto dodają: „W momentach równonocy wiosennej i letniej Słońce zachodzi dokładnie na zachodzie, a Księżyc w pełni zachodzi także w tym samym kierunku”.

Co wpływa na zachodzenie powyższych zjawisk? Nie wiadomo. Nie mniej jednak, Księżyc wydaje się być doskonale zaprogramowaną maszyną, która w ewidentny sposób wpływa na rozwój życia na Ziemi. Niestety większość uczonych po prostu lekceważy powyższą sytuację i nie stara się dociec odpowiedzi na szereg niewyjaśnionych pytań związanych z zachowaniem omawianego obiektu w przestrzeni kosmicznej.

Radzieccy naukowcy

W 1970 roku ukazał się kontrowersyjny artykuł, napisany przez dwóch radzieckich naukowców: Michaiła Wasina oraz Aleksandra Szczerbakowa, pt. „Czy Księżyc jest kreacją pozaziemskiej inteligencji?”. Naukowcy doszli do niespotykanych odkryć, badając skały księżycowe. Jak się okazało, uczeni znaleźli ślady stopów metali: brązu, uran-236 i neptun-237, które rzecz jasna nie występują w naturze, lecz są efektem celowych procesów metalurgicznych. Ponadto poszczególne skały zawierały w sobie dziesięciokrotnie więcej tytanu niż najbardziej zasobne złoża na naszej planecie ( tytan ma zastosowanie przy budowie samolotów, pojazdów kosmicznych oraz łodzi podwodnych). Wasin i Szczerbakow postanowili nie podążać oficjalną wersja wydarzeń  i odważyli się na przedstawienie własnej teorii, wynikającej z niespodziewanych odkryć:

„Porzucając tradycyjne ścieżki „zdrowego rozsądku”, zanurzyliśmy się         w coś, co może na pierwszy rzut oka wydawać się niepohamowaną                   i nieodpowiedzialna fantazję. Ale, im bardziej drobiazgowo idziemy do wszystkich informacji zgromadzonych przez człowieka o Księżycu, tym bardziej jesteśmy przekonani, że nie istnieje jeden fakt mogący wykluczyć nasze przypuszczenie. Nie tylko to, ale wiele rzeczy do tej pory uważane za księżycowe zagadki są wytłumaczalne w świetle tej nowej hipotezy”.

Księżyc nie jest prawdziwy, przynajmniej nie tym, czym myśleliśmy dotychczas. Radzieccy astronomowie w swoim artykule dodają:

„Jeśli materiał ma być użyty do ochrony ogromnego satelity aby chronić go przed rozmaitymi niekorzystnymi warunkami, począwszy od wysokiej temperatury, przez promieniowanie kosmiczne, aż po bombardowanie meteorytów, eksperci prawdopodobnie użyliby – jak je nazywają – odpornych metali. W tym przypadku nie jest do końca jasne dlaczego kosmiczne kamienie są takimi kiepskimi przewodnikami ciepła – fakt ten sam w sobie jest absolutnie niezwykły – czyż jednak nie o to chodziło konstruktorom super sputnika Ziemi? Z inżynieryjnego punktu widzenia statek kosmiczny, który my nazywamy Księżycem, ma doskonałą konstrukcję. Jeśli zamierza się wysłać w przestrzeń kosmiczną jakiś sputnik, wówczas dobrze jest jeśli ma on pustą przestrzeń w swoim wnętrzu. W tym samym czasie byłoby naiwnością wyobrażać sobie, że taki doskonały pojazd kosmiczny jest gigantycznym i pustym pudłem, zbudowanym w niewielkiej odległości od Ziemi. Wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia ze starożytnym statkiem kosmicznym, którego wnętrze wypełniono paliwem dla jego silnika i materiałami potrzebnymi do napraw oraz narzędziami do nawigacji i obserwacji. Innymi słowy taki pojazd zawierał w sobie wszystko co potrzebne było Karaweli Wszechświata być czymś w rodzaju arki Noego, chroniącej w swoim wnętrzu całą cywilizację przez okres nawet tysięcy lat. W sposób naturalny powłoka takiego super pojazdu kosmicznego musi być niezwykle mocna, aby wytrzymać uderzenia meteorytów i gwałtowne zmiany temperatur pomiędzy ekstremalnym ciepłem, a ekstremalnym zimnem. Prawdopodobnie pokrywa ta ma dwie warstwy. Wewnętrzna warstwa, która jest pancerzem, ma 32 km grubości a zewnętrzna, złożona z różnego rodzaju materiałów, ma ok. 5 km.  W niektórych miejscach Księżyca – zwłaszcza tam, gdzie znajdują się kratery, pokrywa zewnętrzna jest bardzo cienka lub nie ma jej wcale.”

Niezwykłej historii doświadczyli astronauci Apollo 12. W swojej książce D.H. Childress dokładnie opisuje zaskakujące wydarzenia: ”(…) stożkowe lądowniki,  a także odrzucane pod koniec lotu trzecie segmenty rakiet nośnych, zderzały się z dużym impetem z twardą powierzchnią Księżyca. Za każdym razem powstawał odgłos, który personel NASA określił jako „dźwięk przypominający odgłos gongu lub dzwonu”. Jak wynika z przytoczonego cytatu, Księżyc nie ma jądra, czyli jest pusty w środku, co całkowicie przeczy naukowym teorią. Kosmolog Carl Sagan mówił, że naturalny satelita nie może być pusty od wewnątrz.

Kompletując i łącząc ze sobą wszystkie dostępne dane na temat Księżyca, nasz satelita wydaje się być wielkim, pradawnym, kosmicznym obiektem latającym- jak napisali w swojej pracy radzieccy uczeni.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zagadki kosmosu. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s