Kosmiczne technologie sumeryjskie cz.1

zdję. tytułowe Monumentalny zigurrat w Ur

Cywilizacja sumeryjska oraz jej kontynuatorki uchodziły za niezwykle rozwinięte pod wieloma względami. Sumerowie, a raczej bogowie wnieśli ogromną wiedzę do świata ludzkiego, przyczyniając się do rozkwitu nauki: architektury, astronomii, astrologii, budownictwa, matematyki, geografii, geometrii, a także zagadnień dotyczących metafizyki.

W odległych nam czasach cywilizacji sumeryjskiej zanotowano fantastyczny rozwój technologiczny. Wynaleziono między innymi koło, ułatwiające transport i przemieszczanie się ( jak dowiedziono lud ten, używał wozów bojowych już na 1000 lat przed Egipcjanami ), a koło garncarskie umożliwiło wyrób pierwszych naczyń. Wyróżniono 105 sumeryjskich terminów określających różne statki wodne, zgodnie z ich rozmiarami, przeznaczeniem oraz funkcją.

Członkowie cywilizacji mezopotamskiej wynaleźli technikę druku setki tysięcy lat przed Gutenbergiem w postaci piktograficznych znaków w formie stempli, które odciskano w określonej przez skrybę kolejności. Pierwsza znana maszyna rotacyjna została zaprojektowana i użyta już kilka tysięcy lat przed naszą erą. Omawiane przeze mnie wcześniej pieczęci cylindryczne stanowiły jej prototyp w formie walca wykonanego z bardzo twardego kamienia, w którym ryto negatyw tekstu bądź wzoru. Przetoczenie walca po mokrej glinie skutkowało odciskaniem się pozytywu wizerunku. Ponadto  powstawały również słowniki językowe ( dwujęzyczne ), encyklopedie i leksykony. Warte podkreślenia jest również wynalezienie pieca, dzięki któremu możliwe było uzyskanie wysokich, lecz kontrolowanych temperatur bez zagrożenia związanego z zanieczyszczeniem produktu np. popiołem. Wynalazek pieca – paleniska przyczyniło się do rozwoju na szeroką skalę metalurgii. Z Anatolii i Syrii pozyskiwano cynę, srebro, miedź, by następnie dać początki metalom ( stopy miedzi i cyny ). Zagadkę stanowi natomiast pochodzenie żelaza. Jak potwierdzają znawcy tematu, nie wiadomo komu ludzkość zawdzięcza odkrycie tego tworzywa. Powszechnie panuje się, że to Hetyci uważali się za pierwszy lud dysponujący zasobami wymienionego metalu. Chciałbym w tym momencie z całą powagą zaznaczyć, iż metalurgia nie jest zabawą dla jakichś tam koczowników pustynnych, lecz wykwalifikowanych do tego zadania osób. Ludzie zajmujący się tą dziedziną musieli posiadać szczegółowe informacje i wiedzę dotyczącą miejsca znajdowania się rud, następnie dochodziły typowo techniczne kwestie związane ze sposobem wydobycia, rozkruszenia, wytapiania itd. Techniki odlewnicze polegały na rozgrzewaniu metalu, aż do stanu płynnego i następnie przelewano go do form odlewniczych. Odkryto także, że zanieczyszczoną rudę można pozbawić obcych składników, właśnie dzięki umiejętnemu ogrzewaniu materiału. Metody, choć powołane do życia bardzo dawno temu, zostały zachowane na tysiąclecia i wciąż są aktualne.

Pradawna ludność potrafiła wykorzystywać do własnych także celów ropę. Produkty naftowe znajdowały zastosowanie przy budowie dróg, impregnacji, uszczelnianiu, malowaniu, spajaniu oraz modelowaniu. Co ciekawe, „język sumeryjski posługiwał się terminami określającymi wszystkie rodzaje i odmiany substancji bitumicznych występujących w Mezopotamii”. Uwzględniając pozaziemską siłę, która wywarła nieopisany wręcz wpływ na historię ludzkości, nic dziwnego, że wiedza na temat nafty była tak okazała. Nie zapominajmy, że obce byty przemieszczały się często zmechanizowanymi pojazdami, które przecież trzeba było czymś zasilać, aby mogły one spełniać należycie swoją funkcję.  Istnieje mnóstwo dowodów, iż „bogowie” posługiwali się własnymi, nowoczesnymi pojazdami. W języku starożytnych ludów zamieszkujących Indie posługiwano się słowem „vimana”. Określenie, to przypisywano świątynią lub pałacom królewskim, ale także „mitologicznym” maszyną kosmicznym. Ostatnie zdobycze i odkrycia na terenach bliskiego wschodu, jednoznacznie wskazują, iż latające obiekty były obecne w czasach sumeryjskich bogów. Na ścianach wielu świątyń odnaleziono przedziwne tablice oraz zapisy, na których widnieją znane nam dzisiaj pojazdy transportowe: czołgi, helikoptery itp. Pojawiają się również „vimana”, o których nigdy nie śniliśmy lub widzieliśmy je tylko w telewizji na filmach science – fiction.

                                            tech. bogów                                                               Pojazdy używane przez „bogów”. Tablica pochodząca z Abydos z Egiptu

Również w Biblii widnieje opis pradawnego obiektu kosmicznego gadzich bogów. Księga Ezechiela dostarcza nam informacji na temat podniebnego statku w rozdziale zatytułowanym „Wizja rydwanu Bożego”. Treść tekstu jest następująca:

Patrzyłem, a oto wiatr gwałtowny nadszedł od północy, wielki obłok i ogień płonący <oraz blask dokoła niego>, a z jego środka  [promieniowało coś] jakby połysk stopu złota ze srebrem, <ze środka ognia>. Pośrodku było coś, co było podobne do czterech istot żyjących. Oto ich wygląd: miały one postać człowieka. Każda z nich miała po cztery twarze i po cztery skrzydła. Nogi ich były proste, stopy ich zaś były podobne stóp cielca; lśniły jak brąz czysto wygładzony. Miały one pod skrzydłami ręce ludzkie po swych czterech bokach. Oblicza <i skrzydła> owych czterech istot- skrzydła ich mianowicie przylegały wzajemnie do siebie- nie odwracały się, gdy one szły; każda szła prosto przed siebie. Oblicza ich miały taki wygląd: każda z czterech istot miała z prawej strony oblicze człowieka i oblicze lwa, z lewej zaś strony każda z czterech miała oblicze wołu i oblicze orła, <oblicza ich>   i skrzydła ich były rozwinięte ku górze; dwa przylegały wzajemnie do siebie, a dwa okrywały ich tułowie. Każda posuwała się prosto przed siebie, szła tam, dokąd duch je prowadził; idąc nie odwracały się. W środku pomiędzy tymi istotami żyjącymi pojawiły się jakby żarzące się w ogniu węgle, podobne do pochodni, poruszające się między owymi istotami żyjącymi. Ogień rzucały jasny blask i z ognia wychodziły błyskawice. Istoty żyjące biegały tam i z powrotem jak gdyby błyskawice. Przypatrzyłem się tym istotom żyjącym, a oto przy każdej z czterech istot żyjących znajdowało się na ziemi jedno koło. Wygląd tych kół < i ich wykonanie> odznaczały się połyskiem tarsziszu, a wszystkie cztery miały ten sam wygląd i wydawało się, jakby były wykonane tak, że jedno koło było w drugim. Mogły chodzić w czterech kierunkach; gdy zaś szły, nie odwracały się idąc. Obręcz ich była ogromna; przypatrywałem się im i oto: obręcz u tych wszystkich czterech była pełna oczu wokoło. A gdy te istoty żyjące się posuwały, także koła posuwały się razem z nimi, gdy zaś istoty podnosiły się z ziemi, podnosiły się również koła. Dokądkolwiek poruszył je duch, tam szły także koła; równocześnie podnosiły się  z ziemi, ponieważ duch życia znajdował się w kołach. Gdy się poruszały [ te istoty ], ruszały się i koła, a gdy przestawały, również i koła się zatrzymywały: gdy one podnosiły się z ziemi, koła podnosiły się również, ponieważ duch życia znajdował się w kołach. Nad głowami tych istot żyjących było coś jakby sklepienie niebieskie, jakby lśniący kryształ, rozpostarty ponad ich głowami, ku górze. Pod sklepieniem skrzydła ich były wzniesione, jedno obok drugiego; każde miało ich po dwa, którymi pokrywały swoje tułowie. Gdy szły, słyszałem poszum ich skrzydeł jak szum wielu wód, jak głos Wszechmogącego, odgłos ogłuszający jak zgiełk obozu żołnierskiego; natomiast gdy stały, skrzydła miały opuszczone. Nad sklepieniem, które było nad ich głowami, było coś co miało wygląd szafiru, a miało kształt tronu, a na nim jakby zarys postaci człowieka. Następnie widziałem coś jakby połysk stopu złota ze srebrem, <który wyglądał jak ogień wokół niego>. Ku górze od tego, co wyglądało jak biodra, widziałem coś, co wyglądało jak ogień, a wokół nie promieniował blask. Jak pojawienie się tęczy na obłokach w dzień deszczowy, tak przedstawiał się ów blask dokoła. Taki był widok tego, co było podobne do chwały Pańskiej. Oglądałem ją. Następnie upadłem na twarz i usłyszałem głos Mówiącego”.                 

Jeden z pracowników NASA zapoznawszy się z powyższy  opisem nazwał niezidentyfikowany obiekt mianem… helikoptera. Oczywiście trudno jednogłośnie orzec czym w rzeczywistości był owy rydwan boży ze względu na zbyt nieprecyzyjny język, jakim posługiwał się obserwator- Ezechiel. Według mnie jednak takie słowa jak: „ chwała Pańska”, itp. można uznać, choć nie zawsze, za zmechanizowane obiekty bogów.  

Ostatnią szczególnie istotną kwestią, którą chciałbym poruszyć przed przejściem do kolejnej części niniejszej pracy jest budownictwo w epoce starożytnej. Dziwi mnie, że naukowcy, badający starożytne miasta nie dostrzegają mistrzostwa, jakim wykazali się założyciele pradawnych osad. Jeżeli przeanalizujemy położenie poszczególnych miast sumeryjskich, dostrzeżemy, że ich rozmieszczenie, pod względem geometrycznym oraz geograficznym zostało bardzo gruntownie rozplanowane. Pierwsze osiem miast: Sippar, Eridu, Larsa, Szuruppak, Lagasz, Larak, Bad-Tibira oraz Nippur zbudowano według konkretnych wytycznych. Ponieważ w Sippar znajdował się główny port lotniczy przybyszów z kosmosu. Pozostałe ośrodki, które wymieniłem powyżej, zbudowano w odniesieni do niego i południka Ararat ( zobacz mapę Sumeru ). Z. Sitchin w „Dwunastej Planecie” zaznaczył: „…Bad-Tibira, Szuruppak, Nippur leżą w linii biegnącej dokładnie pod kątem 45˚ do południka Ararat… ta linia przecina południk dokładnie w Sippar”. Starożytni ( bogowie ) planowali swoje miasta umieszczając je na trzech okręgach. W środku centralnego okręgu znajdowało się Nippur- jako ośrodek religijny. Ponieważ miasta zlokalizowane były w odpowiedniej odległości i pod konkretnym katem względem siebie wyróżniamy trzy linie łączące miasta. Każda linia dobiegała do Sippar wysuniętego najbardziej na północ. Pierwsza linia przebiegała przez Eridu i Larsę, druga łączyła Bad-Tibira, Szuruppak, Nippur i Larak, a natomiast trzecia przecinała Lagasz. Kiedy dodamy osady powstałe w późniejszym okresie logika zakładania miast była identyczna.  Georges Roux w „Mezopotamii” podkreśla:

    „Transport i ustawianie ogromnych bloków skalnych czy budowa wielkich pałaców, świątyń, mostów wymagały głębokiej znajomości pewnych praw fizyki. Wytwarzanie leków i barwników oraz produkcja kolorowego szkła i przedmiotów emaliowanych nie byłyby możliwe bez znajomości pewnych praw chemii doświadczalnej. W dziedzinie matematyki i astronomii wreszcie Asyryjczycy uchodzili za mistrzów, odnalezione zaś teksty dowodzą, że ich sposób myślenia był zbliżony do współczesnego podejścia naukowego”.

 

sumer tech.

 

 

Jedna z technologii używana w starożytnym Sumerze. Na zdjęciu widzimy osoby znajdujące się na czymś, co przypomina łoże. Na ludzi oddziałuje pewien rodzaj promieniowania. Być może była to technika pozwalająca uzdrawiać ciało ludzkie.

Jak już pisałem wielokrotnie, wszelka wiedza naukowa w starożytności została podarowana nam przez obca, pozaziemską siłę. Co prawda, słowo „podarowana” nie do końca oddaje rzeczywistość, ponieważ w zamian za rozwój cywilizacyjny, ludzie oddali coś znacznie bardziej cennego- wolność. Pozbyli się niematerialnego dobra, dzięki któremu ludzie mogą być ludźmi,  a nie biologicznymi robotami ( jak obecnie się to dzieje ).

Należy zaznaczyć, że Sumerowie nigdy nie twierdzili, że byli twórcami cywilizacji sumeryjskiej. Wierzyli oni. że wszelka wiedza naukowa w ich kręgach pojawiła się wraz          z zstąpieniem na Ziemię bogów, których postrzegali jako elementy przestrzeni kosmicznej. W książce Mariana Bielickiego „Zapomniany świat Sumerów” jeden z rozdziałów zatytułowany jest „Kiedy Sumerowie stworzyli bogów”. Analizując mitologię sumeryjską odkrywamy rzecz zupełnie odmienną. Mianowicie, to boscy przybysze byli odpowiedzialni za stworzenie form życia na Ziemi: od roślin przez zwierzęta, aż po ludzi. Na Bliskim Wschodzie naukowcy bardzo często odnajdywali gadzio podobne figurki.

gadzia mama 

Figurki istot pozaziemskich znajdowane na terenie Bliskiego Wschodu

Postacie te najprawdopodobniej przedstawiają istoty pozaziemskie, które są odpowiedzialne za stworzenie na Ziemi życia i cywilizacji. W mitologii sumeryjskiej za gadzich bogów uważani byli m.in.: Enki, Marduk ( rogaty smok ) i Ningiszzida. Wygląda więc na to, że historie mitologiczne mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Staranność i wykonania figurek i w ogóle fakt ich powstania również wskazuje na to, że Sumerowie naprawdę obcowali z takimi i podobnymi istotami wężowymi. Pamiętajmy, że dawna ludność nie przedstawiała w malowidłach i innych pracach twórczych swoich wyobrażeń, ale odzwierciedlała otaczającą ich rzeczywistość. Nawet naukowcy potwierdzają, że nasi przodkowie potrafili z wielką precyzją i kunsztem zobrazować naturę ( np. zwierzęta ).

Konwencjonalna historia po raz kolejny wykazuje mnóstwo braków, których uczeni niestety nie starają się zapełnić. Mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie taki czas, gdy poznamy prawdę na temat naszej dalekiej przeszłości.

 

Anunnaki_Come_Now                                         Wiele ze starożytnych figurek przedstawia pradawnych astronautów.

Źródła:

Bielicki M., „Zapomniany świat Sumerów”, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1966.

Roux G., „Mezopotamia”, wyd. Dialog, Warszawa 2008

Sitchin Z., „Dwunasta Planeta”, wyd. Prokop, Warszawa 2002

Sitchin Z. , „Zaginiona księga Enki”, wyd. Prokop, Warszawa 2004.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Mezopotamia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s